Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie od wielu lat żywo interesuje się kierunkami zmian w polskim szkolnictwie wyższym. Chcąc włączyć się w dyskusję na temat ważnych problemów polskiej edukacji Uczelnia w 2007 roku zorganizowała seminarium poświęcone tej tematyce. Jego pokłosiem było wydanie książki pod red. Prof. Stanisława Waltosia i dra Andrzeja Rozmusa pt. "Szkolnictwo Wyższe w Polsce. Ustrój - prawo - organizacja".
Kolejnym krokiem było zorganizowanie 6 kwietnia 2009
roku na zamku w Łańcucie Seminarium Naukowego pt. „Jaka ma być reforma szkolnictwa
wyższego?”. Zorganizował je Samodzielny Zakład Badań nad Szkolnictwem
Wyższym, funkcjonujący w ramach Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie. Obszary tematyczne seminarium skupiały się wokół:
- prawnej, socjologicznej oraz
historycznej problematyki systemu szkolnictwa wyższego w Polsce;
- relacji jakie zachodzą pomiędzy nauką i
edukacją a rynkiem pracy;
- roli polskich uczelni w Europejskim
Obszarze Szkolnictwa Wyższego;
- kierunku i potrzebie reform w rodzimym
szkolnictwie wyższym.
Debata skierowana
była zarówno do władz polskich uczelni, jak i kadry naukowo–dydaktycznej,
studentów oraz wszystkich tych, którzy żywo interesują się problematyką
szkolnictwa wyższego. Wzięło w niej udział około 50 uczestników. Rolę
prowadzącego dyskusję przyjął prof.
Stanisław Waltoś – prawnik, specjalista w zakresie historii prawa i postępowania karnego, członek PAN oraz PAU, współautor książki pt. „Szkolnictwo wyższe w Polsce. Ustrój – prawo
– organizacja”.
Patronat
honorowy nad seminarium objęła Pani
Minister prof. dr hab. Barbara Kudrycka. Jako czynny uczestnik seminarium, minister
Kudrycka kilkukrotnie zapewniała, że celem tej debaty jest publiczne wysłuchanie
opinii ekspertów w dziedzinie szkolnictwa wyższego oraz przedstawicieli
środowisk akademickich, a w konsekwencji uwzględnienie proponowanych sugestii w
przygotowywanej ustawie, rewolucjonizującej polski system szkolnictwa wyższego.
Seminarium
rozpoczęło przemówienie prof. Jerzego
Chłopeckiego, socjologa, prorektora ds. nauki WSIiZ. W referacie pt. „Dwadzieścia lat transformacji polskiego
szkolnictwa wyższego – kierunek uniwersytet XXI wieku”, profesor zadał
pytanie „Czy jest dzisiaj możliwy
uniwersytet?”. Na pytanie to odpowiada: „nie
jest możliwy taki, który swoją tradycją sięga czasów Sokratesa, przez
odrodzenie aż do Humboldta, należy zatem zadać sobie pytanie, jaki uniwersytet
jest możliwy dzisiaj?”. W tworzeniu definicji oraz w określeniu ram funkcjonowania współczesnego uniwersytetu, profesor posłużył
się trzema socjologicznymi pojęciami, wpływającymi na kształt współczesnych
systemów szkolnictwa wyższego. Były to pojęcia:
·
globalizacja,
·
zarządzanie sieciowe,
·
duch informacjonizmu.
Wykładane
kwestie prelegent bogato ilustrował przykładami z życia WSIiZ. Pojawiły się
m.in. tematy związane z wielokulturowością uczelni, system CISCO, uczelnią jako
przedsiębiorstwo sieciowe, elektroniczną legitymacją studencką, relacjami
uczelni
z regionem czy komputeryzacją procesu dydaktycznego.
Z perspektywy prawno–legislacyjnej na
przygotowywaną reformę spojrzał prof.
Jerzy Woźnicki, Przewodniczący Konferencji Rektorów Polskich. W swym
referacie pt. „Bilans
i perspektywy zmian legislacyjnych w polskim szkolnictwie wyższym”, prelegent
postulował:
- spojrzenie na problematykę reform od
strony metodologicznej – „w drodze
doradztwa dla Pani Minister postanowiłem skupić się na tematyce metodologicznej,
wskazując możliwe drogi prawne przeprowadzenia reformy”;
- rozwiązania i nomenklaturę bliższą
„ewolucji” niż „rewolucji” – „rewolucja w szkolnictwie wyższym nie jest celowa i nie jest możliwa, lecz potrzebny jest
plan strategicznego działania (…) ważne jest aby zmiany były przewidywalne i
miały ewolucyjny charakter (…) zasadnicze kierunki zmian to dywersyfikacja i projakościowa selektywna deregulacja (…) trzeba deregulować jedno, a doregulować drugie” – powiedział profesor;
- traktowanie uniwersytetu jako
„konserwatywnej innowacji”, która zachowując swój tradycjonalistyczny charakter,
dostrzega równocześnie potrzeby istotnych zmian i reform – profesor sformułował
następującą tezę: „uniwersytet zawieszony
jest pomiędzy swą przeszłością i przyszłością, podtrzymuje go zarówno jego
konserwatywna przeszłość (historia, tradycja, wartości…) jak i innowacyjna
przyszłość (profesjonalizm, efektywność, przedsiębiorczość, transfer technologii…)”;
- dążenie do zwiększenia nakładów
pieniężnych na pojedynczego studenta, aby
poprawić jakość – „póki tego nie
osiągniemy, to zmiany organizacyjne nie mogą przynieść istotnych sukcesów na
drodze poprawy jakości” powiedział profesor Woźnicki, dodając, że: „należy
budować etos jakości”;
- współpracę Ministerstwa Nauki i
szkolnictwa Wyższego z reprezentantami organizacji przedstawicielskich
środowisk akademickich przy tworzeniu
nowej ustawy – „kluczowe opracowania
dotyczące przyszłości szkolnictwa wyższego, a więc dokumenty strategiczne i projekty ustaw, powinny być wspólnym dziełem
ministrów i obdarzonych mandatem reprezentantów z KRASP, KRZaSP, KRP”; według
profesora Woźnickiego to jest właściwa droga „aby skrócić proces wdrażania zmian w
życie”;
- profesor postulował zdroworozsądkowo
pojętą autonomię dla uczelni – „trzeba
zidentyfikować obszary gdzie można zaufać uczelniom (…) i zostawić obszary
monitorowania stanu, pielęgnacji, wkraczania
władczo i zarządzania systemem tam, gdzie wykazuje się on
nieprzewidywalnymi tendencjami patologicznymi”; profesor Woźnicki
stwierdził również, że: „należy
identyfikować obszary wymagające zmian, bo nie wszystkie tych zmian wymagają
(…) trzeba wskazywać narzędzia poprawy stanu odwołując się do zasady
pomocniczości (…) trzeba sięgać po narzędzie ustawowe tam gdzie to jest
niezbędne, a odnajdywać narzędzia najniżej gdzie to jest możliwe, aby były
skuteczne (…) np. kodeksy, statuty”.
Na
kolejne problemy zwrócił uwagę następny prelegent, dr Andrzej Rozmus, socjolog, organizator Seminarium, kierownik
Samodzielnego Zakładu Badań Nad Szkolnictwem Wyższym w WSIiZ, w wystąpieniu pt.
„Niezbędność reformy szkolnictwa wyższego
z perspektywy pracownika naukowego uczelni niepublicznej”. Doktor Rozmus
poruszył trzy wątki: umasowienie szkolnictwa wyższego, konkurencyjność polskiej
nauki i edukacji oraz niektóre dylematy pracownika naukowo–dydaktycznego w Polsce. Oczyma
pomocniczego pracownika nauki, akcentował ilościowy wzrost liczby studentów w
Polsce („ponad osiemdziesięcioprocentowy
przyrost” w latach 1999-2006), przy równoczesnym jakościowym spadku poziomu
nauczania oraz coraz niższym poziomie projektów badawczych – „pojawiają się niezamierzone minusy (…)
których projektodawcy nie zakładali” - puentuje doktor Rozmus. Sytuację tę za Ortegą
y Gassetem prelegent określił jako „hiperuczestnictwo i
hiperdostępność do szkolnictwa wyższego” czyli umasowienie szkolnictwa
wyższego – „o ile w roku 1999 na świecie kształciło
się ponad dziewięćdziesiąt dwa miliony studentów, to w 2006 roku, czyli po
siedmiu latach, już ponad sto czterdzieści trzy miliony (…) czyli mieliśmy
ponad pięćdziesięcioprocentowy przyrost liczby studentów na świecie” – zauważył.
Doktor
Rozmus podał szereg wskaźników na potwierdzenie tej tezy, m.in.:
- nadprodukcja
dyplomów, która „wiąże się z maskowaniem
kompetencji”i powoduje dewaluację jego wartości;
- nadmierne
poszatkowanie programów i kierunków kształcenia. Jak zauważył „w Polsce można kształcić się na ponad
stu dwudziestu kierunkach (…) niebezpieczeństwo nie polega na różnorodności (…),
niebezpieczeństwo leży po stronie pracodawców, jak oni mogą ocenić wartość i
poziom wykształcenia, mając do dyspozycji sto dwadzieścia różnych możliwości?”;
- dobieranie
przez kandydatów kierunku studiów według kryterium „łatwości studiowania”. Jako
ilustrację tego problemu doktor Rozmus przytacza sytuację z punktów rekrutacyjnych, gdzie „coraz
częściej pojawia się pytanie czy tutaj jest na tym kierunku matematyka (…) a
czy są jakieś kierunki gdzie matematyki nie ma”;
- brak
wiarygodnych ocen efektów kształcenia („bardzo
trudno jest porównać absolwenta socjologii z Poznania z absolwentem z Warszawy
(…) możemy tylko próbować odnaleźć w rankingach miejsce tych uczelni”);
- niskie
nakłady finansowe per capita w
porównaniu z krajami UE czy OECD;
- bardzo
niska liczba patentów zgłaszana przez polskich naukowców, itp.;
Doktor
Rozmus skonkludował, iż „instytucje
kształcenia wyższego "rynek idei" zamieniły na "rynek
ekonomiczny". Za teren współzawodnictwa doktor Rozmus uznał: „walkę o pozyskanie studenta, starania o
uzyskanie dostępu do różnych źródeł finansowania, pozyskiwanie
wysokokwalifikowanej kadry naukowo-dydaktycznej, ustalanie prestiżu, reputacji,
i miejsca rankingowego uczelni”.
Prelegent
zwrócił uwagę na niski poziom współpracy świata nauki i biznesu. Jednym z jego wskaźników jest struktura finansowania badań naukowych z budżetu
państwa.
Według
doktora Rozmusa kolejnym problemem szkolnictwa wyższego jest niesprawiedliwa
dystrybucja środków unijnych, dyskryminująca uczelnie niepubliczne. Jak mówił: „dla wielu działań określone są minimalne
wartości projektu (…), uczelnie niepubliczne muszą przedstawić zabezpieczeniu
finansowe projektu oraz wykazać posiadanie odpowiednich środków na jego
realizację”.
Ponadto,
duży wpływ na jakość kształcenia ma wieloetatowość tzw.„profesorów wizytujących”, utrudniającą budowę relacji pomiędzy
młodymi pracownikami nauki, a profesorami „w stałych rozjazdach” –
„pojawienie się w 1990 roku pierwszych uczelni niepublicznych dało nowe miejsca
pracy i dofinansowanie do wypłat nauczycieli (…) przyniosło to również pewne
konsekwencje negatywne, pojawiła się grupa naukowców, których można by nazwać <<profesorami
stale wizytującymi>>(…) problem polega na trudności budowania skupisk
wobec tego typu osób dla młodych pracowników nauki (…) zasadniczym pytaniem
jest jak budować relacje <<mistrz – uczeń>> skoro tak trudno
o mistrza?” – pytał. Z drugiej strony w budowaniu więzi przeszkadza zbyt
wysoka liczba studentów przypadających na jednego nauczyciela akademickiego – „sytuacja
ta sprzyja budowaniu anonimowych relacji” – podkreślił prelegent.
Pozostałe
problemy to konieczność redefinicji roli nauczyciela akademickiego, którego
funkcję zmieniają procesy globalizacyjne, egalitaryzujące dostęp do wiedzy
poprzez Internet – „nowy wykładowca musi
się zmierzyć z nowymi technologiami oraz z innym odbiorcą treści” – podkreślał
prelegent.
Według
doktora Rozmusa w Polsce niewłaściwa jest struktura nauczycieli akademickich – „w roku akademickim 2007/2008 mieliśmy w
Polsce zatrudnionych 29% profesorów, 1% to byli docenci, 52% to adiunkci i 18%
to asystenci, wydaje się, że ta struktura powinna być inna, najwięcej powinno
być asystentów, robiących karierę naukową, (…) wpływ na tę sytuację mają zmienne finansowe”.
Ostatni
prelegent mgr inż. Lucjan Hajder,
Dyrektor Informatyczny WSIiZ, wygłosił referat pt. „Zintegrowany system zarządzania uczelnią wyższą na przykładzie Wyższej
Szkoły informatyki i Zarządzani w Rzeszowie”, prezentując nowoczesne
rozwiązania informatyczne, wspierające nowoczesne zarządzanie szkołą wyższą.
Głównym
punktem Seminarium był panel dyskusyjny, w którym głos zabrali wybitni znawcy
problematyki szkolnictwa wyższego, prezentując swoje stanowiska odnośnie aktualnej
sytuacji polskich uczelni oraz kierunku, w którym powinny podążać zmiany.
W kolejności głos zabierali:
- prof.
Szczepan Biliński – prorektor
Uniwersytetu Jagiellońskiego ds. badań i współpracy międzynarodowej, profesor zwyczajny z zakresu zoologii, czynny
członek PAN oraz PAU;
- prof.
Karol Musioł – rektor Uniwersytetu
Jagiellońskiego, fizyk doświadcz;
- prof.
Henryk Samsonowicz – historyk mediewista, profesor Uniwersytetu
Warszawskiego, minister edukacji narodowej w rządzie Tadeusza Mazowieckieg
- prof.
Janusz Tazbir – badacz historii kultury i ruchów religijnych w
Polsce, wieloletni dyrektor Instytutu Historii PAN
- dr
Jerzy Krzysztof Thieme –
ekonomista.
Uczestnicy panelu zwrócili uwagę na niskie
pozycje, jakie polskie uczelnie zajmują w międzynarodowych rankingach oraz na konsekwencje tej sytuacji – „aby móc się liczyć w światowej nauce, musimy zacząć zajmować wyższe pozycje np. w rankingu
szanghajskim” – apelował profesor Biliński. Dodał, iż dopiero wówczas
podjęciem nauki w naszych szkołach wyższych zainteresują się studenci zagraniczni. Profesor zwrócił uwagę
na potrzebę budowania wspólnych centrów naukowych, niezależnych od żadnych
uczelni, służących wszystkim naukowcom,
którzy mają ciekawe pomysły na badania. „Pieniądze powinny iść do najlepszych” – tymi słowami popiera
budowanie wspólnych przestrzeni badawczych profesor Musioł. Prorektor UJ mówi: „chyba nikogo nie satysfakcjonuje obecna liczba dobrych zespołów
badawczych w Polsce (…) nie wystarczy powiedzieć sobie, że tu i tam mamy
świetne zespoły badawcze, należy zauważać kto ma największe szanse dogonić tych
najlepszych
i dawać tym właśnie ludziom możliwość dokonania tego”.
Profesor Biliński akcentował również istotność i wagę publikowania w
najlepszych, recenzowanych czasopismach naukowych, liczbę realizowanych grantów
naukowych oraz zdobywanie nagród międzynarodowych.
Profesor Musioł w swym wystąpieniu poruszył problematykę
finansowania szkolnictwa wyższego w naszym kraju: „nauka i innowacyjność będą
decydowały o miejscu Polski w świecie i jej cywilizacyjnym rozwoju (…)” – mówił,
że: „bez istotnych zmian
w sposobie finansowania nauki i szkolnictwa wyższego nie dobiegniemy do Europy,
zostaniemy w tyle i będziemy zapleczem intelektualnym dla krajów, które w
ostatnim pięćdziesięcioleciu finansowały naukę (…) jest to ta sytuacja, którą
nazywamy „brain circulation”(…) „brain drain”(…)”. Rektor UJ zwrócił
również uwagę na niepowodzenia w procesie bolońskim: „w dyskusji o reformie trochę przegapiamy wpisanie jej w cykl
europejski (…) proces boloński to jest sukces w wielkim kryzysie (…) wiele
zmienił, ale jednocześnie jest dość żywo krytykowany za pewne niedociągnięcia (…)
to co miało być pierwszym stopniem kształcenia, po którym można iść do pracy,
nie działa (…) pracodawcy nie bardzo wiedzą o kogo chodzi (…) zatem proces
boloński idzie do przemyślenia na nowo”. Podkreślił również wagę budowania
wspólnych przestrzeni badawczych: „wyjazdowe
uprawianie nauki (…) to co było kiedyś zaletą, dziś jest wadą, ponieważ nie
możemy wysłać wszystkich studentów do najnowocześniejszych zagranicznych
laboratoriów (…) musimy budować porządne centra badawcze u nas, zarówno w
dziedzinie nauk przyrodniczych, technicznych, ale i humanistycznych”.
Profesor Samsonowicz poruszył
istotny problem, często dyskutowany w kuluarach przez współczesnych naukowców,
dotyczący ścieżki kariery naukowej w naszym kraju: „kadry decydują o wszystkim (…)
kadry mamy dobre, ale nie wszędzie, nie wszystkie (…) wszystko robimy aby te
kadry multiplikować, poszerzyć, ale jakość tych kadr pozostawia wiele do
życzenia (…); czy doktor jest to trzeci stopień kształcenia (…) czy jest to
stopień naukowy?(…) trzeba konsekwentnie zdecydować kim jest doktor konkretnych
nauk”. Wybitny historyk zażartował, że „niektórzy w Polsce mają alergię na słowo habilitacja”, postulując przy tym, aby
o przyznawaniu tytułu doktora habilitowanego oraz profesora zwyczajnego
decydowały niezależne komisje np. składające się z zagranicznych naukowców. Celem tego jest wyeliminowanie obecnej
patologii – „kumoterstwa”. Profesor Samsonowicz
postulował możliwość dowolnego dobierania przez studentów poszczególnych
przedmiotów w toku studiów: „niech wybierają
te przedmioty, w których są twórczy, które ich bawią,
a jednocześnie stwarzają perspektywę pewnych osiągnięć”.
Poruszono również kontrowersyjny
temat „kupowania dyplomów” na niektórych uczelniach prywatnych: „nie dajmy się szantażować
ludziom, którzy uważają, że wszystko im się należy tylko z tego tylko powodu, że płacą” – apelował profesor Tazbir.
Ostatnim
w kolejności panelistą zabierającym głos był doktor Thieme, który rozpoczął swą
wypowiedź od stwierdzenia, że „wizja
szkolnictwa wyższego musi wynikać z wizji kraju (…) jeżeli chodzi o politykę
edukacyjną, to każdy rząd może się zdecydować na egalitarne finansowanie (…)
albo na zróżnicowanie, konkurencję oraz mieć nadzieję, że z czasem wykształcą
się instytucję o globalnym statusie (…) jestem zwolennikiem drugiej opcji”.
Ekonomista postawił również tezę, iż:„system
powinien pozwalać na duże zróżnicowanie (…) powinny istnieć uczelnie słabe i
bardzo dobre”. Kolejny kontrowersyjny wątek dotyczył opłat za studiowanie: „czesne jest nie tylko dobrym pomysłem z
powodu dodatkowego źródła finansowania, ale dlatego, że uczelnie będą musiały
konkurować o to czesne i związku z tym będą się inaczej zachowywały” –
stwierdził Thieme. Zwrócił uwagę, że: „w
Polsce brakuje języka reformowania (…) na świecie używa się pojęcia
„governance” albo „academic governance” (…) to jest narzędzie którym można
modelować szkolnictwo wyższe”. Żywą dyskusję wywołała opinia doktora Thieme, iż „rektorami powinni być specjaliści od zarządzania” ponieważ „rektor prowadzi wielkie przedsiębiorstwo
(…) musi istnieć zatem zawód profesjonalnego rektora”.
Panel dyskusyjny oraz głosy
zgromadzonej publiczności podsumowała Pani Minister Kudrycka: potwierdziła gotowość Ministerstwa do wzięcia pod
uwagę cennych sugestii i głosów zebranych podczas Seminarium;
- podkreśliła, iż ważnym czynnikiem w ostatecznym
sformułowaniu treści ustawy reformującej system szkolnictwa wyższego, jest
dobra wola polityczna i chęć do podjęcia odpowiedzialności za wprowadzane
koncepcje oraz kontynuacja pomysłów przez następne ekipy rządzące;
- ostrzegła również, iż Polska nie ma już czasu na
powolne zmiany, ponieważ wprowadzanie reform w życie potrzebne jest od zaraz,
aby polepszyć sytuację polskich uczelni na tle innych krajów;
- zgodziła się z wypowiedziami panelistów, apelującymi
o propagowanie konkurencyjności opartej na walce o jak najwyższą jakość procesu
naukowo – dydaktycznego, a nie tylko o współzawodnictwo w liczbie studentów – „budowanie marki uczelni poprzez jakość” czego przykładem jest zdaniem
Pani Minister WSIiZ;
- konkurencja powinna wyeliminować uczelnie słabe,
„sprzedające dyplomy”;
- zdaniem Pani Minister jeżeli choć w części uda się
dokonać planowanych reform, a tym samym ograniczyć występujące aktualnie
patologie, to uda się Polsce „dogonić” Europę.
Bezpośrednim efektem Seminarium w
Łańcucie będzie publikacja zawierająca pełny, wierny zapis debaty oraz
komentarze biernych i czynnych uczestników tegoż wydarzenia. Jako wynik
refleksji po wysłuchanych opiniach ekspertów, Samodzielny Zakład Badań Nad
Szkolnictwem Wyższym planuje realizację grantu wewnętrznego pt. „Kariery naukowców w Polsce”.