Organizowałem mini-szkolenie dla kolegów w pracy. W tym celu, wynajęliśmy pomieszczenie w pobliskiej Wyższej Szkole Nieruchomości. Podczas instalowania rzutnika, stwierdziłem, że obraz będzie zbyt nisko na ścianie i dobrze było rzutnik na czymś oprzeć. Dziarsko udałem się więc do recepcji, by zapytać czy nie mają na zbyciu jakichś książek. Recepcjonistką była - nomen omen - młodą blondynką. Pytam:
- Przepraszam, czy ma Pani może pożyczyć na godzinę jakąś grubą książkę, bo chciałbym podłożyć pod rzutnik. Najlepsza byłaby książka telefoniczna.
- Tak. Mam, ale nie wiem, czy się panu przyda, bo jest z 2001 roku.



W dzień świętych Piotra i Pawła katecheta stara się wyjaśnić hierarchiczną strukturę Kościoła. Pyta więc:

- Kto stoi na samym szczycie naszego kościoła?

Dzieci na to:

- Kogut na wieży kościelnej



Maż do żony:

- Skad wracasz?

- Z salonu piękności.

- No i co, zamknięty?



Pierwszej nocy po wypędzeniu z raju Adam dodaje otuchy Ewie: „Odwagi, zrzucaj liście..."



Uzasadniony żal Stworzyciela: „Stworzyć was, ludzi było sprawą taką prostą, nie sprawiało mi to szczególnego problemu. Ale zadowolić was jest bardzo trudno!”



„Komu chcecie to wmówić? Jak można wierzyć, że ludzie, jak twierdzi Biblia, żyli setki lat?”.

„Panie doktorze, pan nie zwraca uwagi na fakt, że w owym czasie nie było lekarzy!”.



"Nie możesz słyszeć jak się modlę. Przecież wtedy rozmawiam z Bogiem!"