Komputery, notebooki, netbooki… jeden czort! Uwaga! Długie przesiadywanie przed komputerem może… zrujnować nasze zęby!

O tym raczej nie wiedziało zbyt wielu. Wzrok – owszem tak, kręgosłup – jak najbardziej, mięśnie – niestety również… Ale żeby od nadmiernego gapienia się w monitor komputera miały ucierpieć nasze siekacze?!

Według stomatologów, przesiadywanie przed „kompem” bardzo często wiąże się z… odwodnieniem organizmu. To z kolei doprowadza do ograniczonego wydzielania się śliny. A ta, opłukując zęby, zapobiega m.in. osadzaniu się kamienia nazębnego. Innymi słowy, grając na komputerze kilka godzin – i nawet o tym nie wiedząc – zaczynamy sobie fundować mały kamieniołom w swojej buzi, nie wspominając o próchnicy.

Inną z częstych przypadłości maniaków komputerowych jest również halitosis – czyli…hmm… bardzo przykry zapach ulatniający się z naszych ust. I tu winić należy brak higieny jamy ustnej (a jak się gra, to można o tym zapomnieć, albo…szkoda na to czasu), ale także zmniejszone wydzielanie śliny właśnie – podczas snu lub z powodu różnych chorób.

Substancjami odpowiedzialnymi za brzydki zapach są głównie związki siarki, a także metabolity bakterii lub resztki pożywienia.

Czy więc, zdaniem lekarzy, jest jakiś sposób, aby łączyć przyjemną i niewątpliwie pożyteczną pracę lub zabawę na komputerze z dbaniem o zdrowie?

Owszem, branżowy portal stomatologiczny DentalHealthSite.com radzi robić sobie przerwy po każdej godzinie pracy na komputerze. Powinna trwać minimum 10 minut i oczywiście należy w tym czasie odejść od monitora!

Powinno się również, mniej więcej co pół godziny, wypijać szklankę wody. Dzięki temu się nie odwodnimy i co najważniejsze, nie pozbawimy naszej jamy ustnej wydzielania śliny.

No i proszę… ileż to niebezpieczeństw czyha na nas tylko dlatego, że chcemy być na – nazwijmy to może… „technologicznym” czasie?

Nie, nie… uprzedzamy pytanie – władze naszej Uczelni nie wprowadzają bynajmniej zakazu używania komputerów! To by dopiero było! Ale… pobiegać, czy poczytać książkę też czasem warto. No dobrze – trzeba!