Rok akademicki za pasem, warto na poważnie rozpocząć poszukiwania dobrego, ale taniego mieszkania. Jak się do tego zabrać? Gdzie szukać, aby znaleźć?

Poszukiwania mieszkania warto rozpocząć od przejrzenia ogłoszeń z prasy codziennej i serwisów internetowych, w których aż roi się od różnych propozycji. Można skorzystać np. z działu "Ogłoszenia" w portalu WSIiZ, w którym codziennie ofert przybywa.

Mieszkania warto szukać na własną rękę. Nie ma sensu płacić pośrednikom tylko za to, że skontaktują Cię z właścicielem mieszkania. To każdy umie zrobić sam. Przemyśleć trzeba też lokalizację kwatery. Tanie mieszkanie może okazać się o wiele droższe, jeśli usytuowane jest na drugim końcu miasta i trzeba będzie płacić za autobusy czy taksówki.

Kiedy znajdziemy już odpowiednie ogłoszenie, skontaktujemy się z właścicielem, warto wypytać go o szczegóły, sąsiadów, dodatkowe opłaty, możliwość posiadania zwierzaków (jeśli chcemy mieć ze sobą naszego pupila). Jeśli po usłyszanych informacjach nie zrezygnujemy z oferty, czas na obejrzenie mieszkania.

Wedle znawców rynku mieszkaniowego, wynajęcie dużego mieszkania jest relatywnie tańsze. Warto więc poszukać kilku osób, z którymi moglibyśmy mieszkać. Tym samym spadną opłaty za rachunki. Dzielić je będziemy na trzy, cztery lub nawet więcej osób.

Kiedy jesteśmy już zdecydowani na wynajem mieszkania, warto wszystkie ustne ustalenia przenieść na papier w postaci umowy. Będzie tam jasno wymienione co, kto, kiedy i za ile ma robić. Unikniemy dzięki temu niedomówień i przykrych sytuacji.

Wszystkim studentom, i tym którzy są naszymi studentami od jakiegoś czasu, i tym, którzy w październiku pojawią się w murach Uczelni po raz pierwszy życzymy udanych poszukiwań fajnych i tanich mieszkań.