Choroby dietozależne, na które cierpi kilkanaście milionów Polaków, stały się epidemią XXI wieku. Społeczeństwo nie zdaje sobie sprawy, że źle dobrana dieta zwiększa ryzyko otyłości i nadciśnienia, powoduje m.in. osteoporozę, próchnicę i alergie, a także przyczynia się do zachorowań na choroby nowotworowe. Wydaje się, że często powtarzane hasło „jesteś tym, co jesz”, jest tylko zwykłym banałem, ale kryje się w nim wiele prawdy. Odpowiedni sposób żywienia ma kluczowe znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania ludzkiego organizmu. Potwierdza to również prof. dr hab. n. med. Jan Gmiński.

Prof. dr hab. n. med. Jan Gmiński – Profesor doktor habilitowany nauk medycznych w zakresie biologii medycznej – biochemii. Endokrynolog, specjalista angiologii, biologii medycznej, biochemii, chorób wewnętrznych i diagnostyki laboratoryjnej. Kierownik Katedry Zdrowia Publicznego, Dietetyki i Chorób Cywilizacyjnych w Wyższej Szkole Informatyki i Zarządzania z siedzibą w Rzeszowie (WSIiZ). Prowadzi zajęcia na Wydziale Medycznym WSIiZ na kierunku dietetyka.

 

Które choroby można zakwalifikować do dietozależnych?
Choroby dietozależne są prawdziwą zmorą współczesnych społeczeństw. Grupa ta obejmuje kilkadziesiąt jednostek chorobowych. Znajdujemy w niej choroby układu sercowo-naczyniowego, otyłość, cukrzycę typu 2, dnę moczanową, choroby przewodu pokarmowego
o podłożu zapalnym i niezapalnym, próchnicę zębów, a także niektóre choroby układu nerwowego.

Jakie czynniki wpływają na powstawanie tych chorób?
Ocenia się, że cierpi na nie kilkanaście milionów Polaków. Za ich powstawanie odpowiada nieprawidłowy styl życia. Podstawowe znaczenie, obok braku aktywności fizycznej, ma nieprawidłowa dieta. Z jednej strony bogata w cholesterol, tłuszcze nasycone, cukry proste
i sól kuchenną – a z drugiej uboga w witaminy, składniki mineralne, błonnik i wielonienasycone kwasy tłuszczowe. Dietetyk kliniczny odgrywa tu znaczenie kluczowe, jako osoba szerząca wiedzę w zakresie prawidłowych zasad żywienia.

Dlaczego choroby układu krążenia są tak poważnym problemem?
Główną przyczyną zgonów w Polsce są choroby układu krążenia, które w większości powstają na podłożu miażdżycy tętnic. To proces chorobowy rozwijający się od wczesnego dzieciństwa, który prowadzi do zawału mięśnia sercowego, udarów mózgu oraz krytycznego niedokrwienia kończyn dolnych. Podstawowe znaczenie w ich powstawaniu mają zaburzenia przemiany tłuszczowców, a więc cholesterolu i triglicerydów. Tu rola czynników dietetycznych wspomnianych powyżej ma znaczenie kluczowe, a badania naukowe dowodzą, że zmiana nieprawidłowego stylu życia może znacznie ograniczyć zapadalność na choroby układu krążenia. Bez względu na rodzaj stosowanej terapii, zawsze podstawowe znaczenie ma terapia dietą.

Co można nazwać epidemią XXI wieku?
Prawdziwą epidemią w Polsce jest nadwaga i otyłość, szczególnie w grupie dzieci
i młodzieży. To nie tylko nadmiar kilogramów. Prowadzi ona do rozwoju bardzo poważnych zaburzeń znanych pod nazwą „zespołu metabolicznego”, którego podłożem jest niewrażliwość komórek na działanie insuliny czyli insulinooporność. Tego typu zaburzenie na kilkanaście lat wyprzedza rozwój cukrzycy typu 2. Badania naukowe dowodzą, że ryzyko powikłań sercowo-naczyniowych u chorych na cukrzycę typu 2 jest wysokie, że obecnie uważana jest jako równoważnik choroby niedokrwiennej serca. Kluczowe znaczenie w leczeniu nadwagi i otyłości oraz jednym z elementów leczenia cukrzycy ma modyfikacja dotychczasowego żywienia. Dietetyk nie jest więc tylko „odchudzaczem”, lecz dietoterapeutą współpracującym w zespole składającym się z lekarza, pielęgniarki, fizjoterapeuty w kompleksowym, a przez to skutecznym leczeniu pacjenta.

Czy nieprawidłowa dieta zwiększa ryzyko zachorowania na choroby nowotworowe?
Boimy się raka, a umieramy na serce. Nieprawidłowa dieta jest ważnym czynnikiem
w rozwoju niektórych nowotworów, zwłaszcza przewodu pokarmowego. Rola dietetyka
w edukacji zdrowotnej jest tu trudna do przecenienia. Nowym aspektem jest dietoterapia
w trakcie leczenia chorób nowotworowych, która pozwala pacjentowi zapewnić prawidłową dietę, w tym trudnym okresie, pod względem składu ilościowego i jakościowego.

Kierunek „dietetyka” jest obecny od wielu lat na polskich wyższych uczelniach, odpowiadając na duże zapotrzebowanie rynku pracy w tym zakresie. W zależności od uczelni jest on różnie sprofilowany. Na jednych wydziałach dominują przedmioty typowo rolnicze, związane
z technologią przetwórstwa żywności. Na innych z kolei, kształcenie jest ukierunkowane na przedmioty medyczne, które z jednej strony przekazują wiedzę o funkcjonowaniu organizmu człowieka, jego zaburzeniom o podłożu metabolicznym, a z drugiej dzięki dobrze przygotowanym praktykom zawodowym dają pełne kwalifikacje do bycia dietoterapeutą.

Więcej o kierunku dietetyka