Santander Universidades to jeden z kluczowych projektów społecznego zaangażowania Santander Bank Polska oraz Grupy Santander. Program wspiera rozwój studentów z niemal 1000 uczelni na całym świecie, w tym, z ponad 50 uczelni w Polsce.

W tym roku Santander Universidades Polska realizuje kolejny etap współpracy z Wyższą Szkołą Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie – włączył się w nową inicjatywę uczelni – School of Leaders, stypendium przeznaczone dla najlepszych i najaktywniejszych studentów. O tej inicjatywie Małgorzata Sokół, koordynatorka School of Leaders, rozmawiała z panią Agatą Mikucką, specjalistką ds. rozwoju biznesu Santander Universidades w Santander Bank Polska.

 

M. Sokół: Mogłaby Pani na początek przybliżyć nam, jakie są założenia projektu Santander Universidades?

A. Mikucka: Banki nie powinny być tylko jednostkami efektywnymi biznesowo, ale również powinny wspierać społeczeństwo lokalne. Wierzymy, że uczelnie wyższe są kluczowym czynnikiem rozwoju i postępu. Dlatego już ponad 20 lat temu, w Hiszpanii, powstał program Santander Universidades. Dziś jest to jeden z kluczowych projektów społecznego zaangażowania Grupy Santander. Na świecie współpracujemy z niemal tysiącem uczelni.

M. Sokół: A w Polsce?

A. Mikucka: Obecnie zrzeszamy około pięćdziesiąt polskich uczelni. Mamy nadzieję, że nasze zaangażowanie w projekt wpłynie na rozwój uczelni i środowiska akademickiego.

M. Sokół: Jak takie wsparcie wygląda w praktyce?

A. Mikucka: Uczelnie mogą liczyć na wsparcie merytoryczne oraz finansowe projektów badawczych, konferencji, szkoleń, warsztatów i wielu innych inicjatyw. Mogą liczyć też na wsparcie w umiędzynarodowieniu edukacji przez umożliwienie kontaktów z innymi uczelniami na świecie, które mamy w programie. Dodatkowo, zajmujemy się promowaniem przedsiębiorczości w środowisku akademickim.

M. Sokół: Czyli wiele korzyści mogą odnieść też sami studenci, nie tylko poprzez stypendia?

A. Mikucka: Jak najbardziej. Studenci mogą liczyć na nasze wsparcie nie tylko poprzez stypendia, które przyznaje się najlepszym. Mamy również nagrodę Santander Universidades, finansujemy wyjazdy zagraniczne na Stypendia Santander do najlepszych uniwersytetów na świecie, takich jak Yale, Uniwersytet Kalifornijski czy Georgetown University.

M. Sokół: Jednym słowem wspieracie wyróżniających się studentów. Jakie w tej chwili realizujecie odrębne projekty związane z „wyłapywaniem perełek”? Studentów naszej uczelni zachęcaliśmy do składania wniosków na stypendialny wyjazd zagraniczny do Georgetown University.

A. Mikucka: Mamy wiele takich inicjatyw, które cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem. Jedną z nich jest wsparcie programu stypendialnego School of Leaders organizowanego tu, w Wyższej Szkole Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie.

M. Sokół: A jak doszło do takiej współpracy?

A. Mikucka: Władze WSIiZ przedstawiły nam swój projekt i bardzo nam się spodobał, ponieważ wspiera on rozwój kompetencji przyszłości, czyli tzw. kompetencji miękkich. Kompetencje te świetnie uzupełniają tą twardą merytoryczną wiedzę, którą studenci nabywają na uczelniach. Dzisiejszy rynek pracy tego potrzebuje i oczekuje od absolwentów.

M. Sokół: School of Leaders to nie jest nasz pierwszy realizowany wspólnie projekt. Nasza współpraca rozpoczęła się w 2012 roku.

A. Mikucka: Tak, w tym czasie zostało zrealizowanych wiele inicjatyw, stypendiów, nagród dla najlepszych studentów. Santander Universidades wspierał m.in. Wasz uczelniany projekt Rzeszowskiej Akademii Inspiracji, czy Akademii Przedsiębiorczego Studenta. Razem zorganizowaliśmy również ogólnopolską konferencję naukową pod hasłem „Społeczna odpowiedzialność administracji publicznej – perspektywa regionalna”.

M. Sokół: Chciałam zapytać o współpracę między uczelniami wyższymi, a otoczeniem biznesowym, czy jest to nowy trend?

A. Mikucka: W Santander Bank Polska nie postrzegamy takiej współpracy jako nowy trend. Od 20 lat angażujemy się w tworzenie platformy współpracy między uczelniami a biznesem i cieszymy się, że coraz więcej firm idzie naszym śladem. Angażujemy się w rady biznesu, jesteśmy partnerami wielu uczelni, gdzie realnie bierzemy udział w tworzeniu podstaw programowych. Nasi specjaliści prowadzą również wykłady na uczelniach. Wszystko po to, aby jak najlepiej przygotować młodych ludzi do wejścia na rynek pracy. Takie działania niosą wiele korzyści dla nas wszystkich.

M. Sokół: Część z tych młodych ludzi na pewno widzi się w roli lidera. Nasz program stypendialny School of Leaders ma na celu tych studentów jak najwcześniej wyłowić, docenić i wspomóc. Pozostaje pytanie, czy liderzy są wciąż potrzebni?

A. Mikucka: Liderzy na pewno są potrzebni. Mam wrażenie, że zmieniła się definicja lidera. Lider to nie jest to samo co szef. Nie każdy szef jest i potrafi być liderem. Nie jest to tylko pozycja, posada, ale przede wszystkim, postawa człowieka. Liderzy w biznesie są sercem zespołu, są odpowiedzialni za budowanie atmosfery, motywowanie, wspieranie i prowadzenie do celu.

M. Sokół: Czy rodzimy się z genem lidera? Czy to jest coś, czego można się nauczyć?

A. Mikucka: O to trzeba byłoby zapytać psychologów, biologów. Na pewno jest tak, że wchodząc na rynek pracy absolwenci szkół wyższych, jak i innych uczelni, muszą szybko nabyć nowy zestaw kompetencji i umiejętności. Dlatego wspieramy projekty, które mądrze pomagają ludziom na początku ich drogi zawodowej, by mogli w pełni rozwinąć skrzydła.