Jakub Ochnio, student 2 roku Dziennikarstwa i komunikacji społecznej WSIiZ wygrał VII Ogólnopolskie Biennale Fotografii "Kochać człowieka". Wyprzedził m. in. swojego dawnego nauczyciela, znanego fotografa, Włodzimierza Płanetę. Co zdecydowało o wygranej? Na to pytanie Jakub skromnie odpowiada: – To już pytanie do jury.

Ogólnopolskie Biennale Fotografii "Kochać człowieka" pod patronatem Rady Artystycznej Związku Polskich Artystów Fotografików, programowo nawiązuje do Festiwalu Filmów Nieprofesjonalnych. Biennale jest organizowane przez Oświęcimskie Centrum Kultury i odbywa się co 2 lata od 1999 roku. Biorą w nim udział twórcy z całej Polski. Poziom rywalizacji jest bardzo wysoki. W konkursowych zmaganiach wzięło udział 131 osób, które nadesłały 766 prac. Pierwsze miejsce zagwarantowały studentowi WSIiZ zestawy: “Tajne spotkanie” i „Portrety z Alcatraz”.

– "Tajne spotkanie" to relacja z pielgrzymki Chasydów do grobu cadyka Elimelecha. "Portrety z Alcatraz" to dokumentacja twarzy kilku więźniów z Zakładu Karnego w Tarnowie nazywanego "Alcatraz Południa" – zdradza szczegóły Jakub Ochnio.
Tegoroczny konkurs w Oświęcimiu był dla Jakuba Ochnio kolejnym tego typu przedsięwzięciem.

– Biennale w Oświęcimiu organizowane 2 lata temu były pierwszym konkursem, na który wysłałem zdjęcia. Wówczas moje prace zostały zakwalifikowane do ekspozycji pokonkursowej – przyznaje laureat tegorocznego konkursu.
Jakub Ochnio jest członkiem Związku Polskich Artystów Fotografików oraz prezesem Kolektywu Fotografów AFTERIMAGE. Fotografuje od 2006 roku. W centrum jego zainteresowania leży człowiek w ujęciu dokumentalnym i reportażowym. Dotychczas jego prace publikowane były na ponad 50 wystawach. Za swoje fotografie otrzymał ponad 20 nagród, głównie w ogólnokrajowych konkursach. Współorganizował kilka regionalnych spotkań autorskich. Prowadził warsztaty fotograficzne z reportażu, dokumentu i fotoedycji.

Jak sam podkreśla, w konkursach raz się wygrywa, raz przegrywa.

– Na podstawie jednej wygranej raczej ciężko oceniać, czy "uczeń przerósł mistrza" – tak komentuje fakt, iż w biennale wyprzedził swojego nauczyciela fotografii.

Laureat nie chce oceniać prac swoich rywali. – Nie widziałem jeszcze wystawy – przyznaje Jakub – Z drugiej strony oświęcimskie biennale to najwyższa półka w kraju. Nazwiska osób, które zajęły czołowe lokaty świadczą o poziomie konkursu – dodaje.

Aleksandra Jachimska i Karolina Jonderko zostały wyróżnione. Prace Irka Kowala z , Krzysztofa Gołucha i Marcina Głuszka trafiły na wystawę pokonkursową.

Jakub przyznaje, że należy do grona szczęśliwców, dla których pasja jest sposobem na życie. – Każdą nagrodę traktuję, jak kolejne narzędzie. Sukcesy są wytrychem otwierającym drzwi do galerii, projektów i pozwalają na swobodniejszą realizację pomysłów – opowiada Jakub.


Powyżej zdjęcia z zestawu „Tajne spotkanie”.

Marita Marzec i Sylwia Cieliczka