27 stopni mrozu nie wystraszyło tych, którzy chcieli przybyć na spotkanie z ks. Adamem Bonieckim oraz prof. Aleksandrem Hallem, zorganizowane przez Wyższą Szkołę Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie. O tym, że warto było przybyć świadczy fakt, iż pomimo blisko trzygodzinnej dyskusji, nie było ani jednej osoby, która ze spotkania wyszła.

3 lutego 2012 roku w Księgarni Matras w Millenium Hall w Rzeszowie odbyło się spotkanie z ks. Adamem Bonieckim, autorem książki „Lepiej palić fajkę niż czarownice…” i prof. Aleksandrem Hallem, spod którego pióra wyszła niedawno „Osobista historia III Rzeczypospolitej”.

Spotkanie prowadził Prorektor ds. Nauki WSIiZ, prof. Jerzy Chłopecki. – Takie spotkania często zaczynają się od kłamstwa. Mianowicie prowadzący mówi „Będę mówił krótko”. Ja naprawdę będę mówił krótko – rozpoczął prof. Chłopecki. Przedstawił sylwetki obu wybitnych autorów, po czym oddał im głos.

Pretekstem spotkania były nowości na rynku wydawniczym. Obaj autorzy zostali wzajemnie swoimi recenzentami.

– Pomysł tej debaty jest bardzo przewrotny. Otóż jej autorzy zręcznym ruchem przerzucili obowiązek przeczytania książek i dyskusji o nich na nas, autorów – rozpoczął żartem ks. Boniecki. – Z wrodzoną sobie skromnością muszę zauważyć, że książka prof. Halla wygląda jak „dzwon Zygmunta”, moja zaś jak sygnaturka od św. Floriana – kontynuował.

Pierwszą część spotkania wypełniła dyskusja pomiędzy autorami. Wzajemnie recenzowali swoje publikacje.

– Książka księdza Adama Bonieckiego jest ważna, tak ze względu na osobę Autora – jednego z najciekawszych ludzi w polskim Kościele – jak też z powodu swej zawartości. Składa się na nią wybór tekstów zamieszczanych przez księdza Bonieckiego, co tydzień na łamach „Tygodnika Powszechnego”. Żaden z nich nie dotyczy spraw błahych. Wszystkie dotykają tematów najważniejszych: Boga, ludzkiej egzystencji, Polski i Kościoła. Mają charakter bardzo osobisty, stanowiąc zapis sposobu myślenia Autora o sprawach, które dotyczą nas wszystkich. Lektura pasjonująca i zachęcająca do samodzielnego myślenia – mówi prof. Aleksander Hall. O jego książce wypowiedział się także ks. Boniecki.

– Historia Polski od genezy Okrągłego Stołu do wyborów prezydenckich 2010, połączenie syntezy historycznej z relacją naocznego świadka – napisano na okładce – dodam, świadka -uczestnika najważniejszych wydarzeń politycznych. Książka ta jest jak źródłowy dokument epoki, o której ludzie naszego pokolenia myślą, że ją dobrze znają, gdy w rzeczywistości posiadany przez nas obraz pełen jest luk i przeinaczeń rodem z propagandy, manipulowania historią oraz zwykłej ignorancji. Może dlatego, że opowiada o czasach i ludziach tak bardzo znanych, książka Halla wciąga. Ta opowieść bardzo osobista wypełnia puste miejsca naszej domniemanej wiedzy, znane osobiście ożywają, stają się ludźmi z kości, krwi, rozterek, z siły i słabości. To się odnosi do ludzi Hallowi bliskich, a także do dalszych. Hall potrafi spokojnie mówić o zasługach politycznych przeciwników, nie tylko o ich błędach lecz i o zasługach a przyjaciół, których nie wynosi bezkrytycznie na ołtarze. Książka jest także kopalnią wiadomości. Chwilami jest ich tak dużo, że dla przeciętnego czytelnika aż za dużo: nazwisk, pełnionych funkcji, personalnych przetasowań itd. Mnóstwo niby drobnych informacji pokazuje jak to wszystko w początkowej fazie było kruche, jak łatwo droga do wolności mogła się urwać, jak każda ważniejsza decyzja Wałęsy czy Mazowieckiego podszyta była ryzykiem. Przecież nie było wiadomo, jak ta nieprawdopodobna przygoda z wolnością się skończy. Książka informuje o wydarzeniach, które w społecznej świadomości obrosły legendą nie zawsze jasną. Proste relacje o drodze do Okrągłego Stołu, o przebiegu obrad, o kontraktowym Sejmie, o strategii Jaruzelskiego i Kiszczaka, Rakowskiego i innych zmierzającej do wessania części opozycji, obciążeniu jej kosztami gospodarczej transformacji systemu przy jednoczesnym zachowaniu w swoich rekach władzy. Są także informacje mało, lub wcale nieznane, jak ta o przyczynie odejścia z rządu Mazowieckiego generała Kiszczaka i wiele innych. Wreszcie ujmująca skromność Autora. Owszem nie ukrywa ożywiających go wówczas ambicji, owszem, odnotowuje swoje sukcesy ale także klęski, nieodłączne od każdej kariery politycznej – wyjaśnia ks. Adam Boniecki.

Po dyskusji autorów przyszedł czas na pytania z widowni. Te trwały jakieś dwie godziny. Pytania dotyczyły między innymi nowych publikacji, ale nie tylko. Uczestnicy spotkania zastanawiali się, co by było, gdyby papieżem nie został Jan Paweł II, dyskutowano też o ACTA, krzyżu w sejmie, Ruchu Palikota czy sytuacji w Kościele.

– W świątyni konsumpcji znajduje się też świątynia rozumu, w której zorganizowaliśmy to niezwykle ważne spotkanie. Nie przypadkowo zaprosiliśmy prof. Halla związanego z uczelnią od lat i ks. Bonieckiego, który również często u nas bywa i pozostajemy w przyjacielskich relacjach z „Tygodnikiem Powszechnym”. To, że z tak dużego tłumu nikt nie wyszedł podczas trzygodzinnego spotkania świadczy o autorytecie prelegentów, potrzebie dialogu, jak również o tym, że nie jesteśmy kulturalną prowincją – mówi Urszula Pasieczna, rzecznik prasowy WSIiZ.

Spotkanie trwało blisko trzy godziny. Jak zapewniają organizatorzy, nie było to ostatnie spotkanie z wybitnymi postaciami w tym roku.

Zobacz relację ze spotkania

Film ze spotkania z ks. Adamem Bonieckim i prof. Aleksandrem Hallem – część 1

Film ze spotkania z ks. Adamem Bonieckim i prof. Aleksandrem Hallem – część 2 – Pytania

Zobacz więcej zdjęć ze spotkania

Zobacz, co ukazało się w prasie po spotkaniu:
Gazeta Wyborcza
Nowiny
Super Nowości

Materiały z internetu:
Onet.pl
TVP.pl
Gazeta.pl
Resinet.pl
Rzeszow360.pl
Hej.rzeszow.pl
Rzecznikprasowy.pl

Cosiestalo.pl

Gospodarkapodkarpacka.pl

Redtram.pl