19 lutego 2014 roku, tradycyjnie o godzinie 18:18 w siedzibie WSIiZ w Rzeszowie, odbędzie się wyjątkowe Spotkanie ze Sztuką. Tym razem będzie to finisaż wystawy fotograficznej Anny Edyty Przybysz pod tytułem "Tam piaski śpiewają…" z udziałem autorki. Przy pianinie czas umili studentka WSIiZ Olga Chernenko. Zagra też zespół studentów Key Story.

"Tam piaski śpiewają…" to seria 40 zdjęć, które powstały w latach 2004-2007 na terenie Algierii. Anna Edyta Przybysz sfotografowała pustynne krajobrazy, poetycko wydobywając z nich niesamowite barwy, struktury, formy.

Autorka wystawy jest absolwentką Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. L Schillera w Łodzi (fotografia), członkiem Związku Polskich Artystów Fotografików oraz Union Nationale des Arts Cultureles (UNAC). Fotografią zajmuje się od 1993 roku.

Swoje zainteresowania kieruje głównie na człowieka, jego charakter i osobowość. Jej pasją jest także szeroko rozumiany pejzaż. Ponadto publikuje artykuły z zakresu fotografii oraz tworzy projekty graficzne (okładki, pocztówki, kalendarze, katalogi, strony www itp.). Na swoim koncie ma również zrealizowane projekty filmowe i teatralne. W latach 2004-2006 prowadziła warsztaty fotograficzne dla młodzieży algierskiej (w ramach UNAC). Prowadzi działalność społeczną wspomagając artystycznie fundacje oraz szkoły i przedszkola (za: http://www.fotogaleria.artist.pl/index.php?v=about).
Wystawę Honorowym Patronatem objął Abdelkader Khemri – Ambasador Republiki Algierii w Polsce.

Paweł Pierściński o wystawie:
Mieszkańcy Ziemi odbywają coraz liczniejsze podróże, a z każdej kolejnej wyprawy przywożą samodzielnie wykonane fotografie. Zdjęcia przypominają przeżyte chwile, odmienność przyrody, skarby kultury oraz ludzi napotkanych w drodze. Obrazy zapisywane są najczęściej w trakcie przejazdu grupy turystów po wyznaczonych trasach, a fotografie z reguły eksponują walory pamiątkowe. Właściciele aparatów (koniecznie cyfrowych !) utrwalają wszystko, co uda im się zauważyć w momentach postoju, a wykonane przez nich dokumentacje odznaczają się na ogół niewysokim poziomem estetycznym, a nawet technicznym. Od tych standardowych wzorów korzystnie wyróżnia się twórczość Anny Edyty Przybysz. Artystka odrzuciła schematy “ładności”, czy “poprawności” i stworzyła dzieło oparte o osobiste związki emocjonalne z tematem.

Anna Edyta Przybysz przez kilka lat przebywała w Algierii. Zachwyciła się pustynnym krajobrazem Sahary, oceanem piasków wypełniających przestrzeń aż po kres horyzontu. Pejzaż jednostajny i nużący powtarzalnością form oraz struktur. Artystka podjęła wyzwanie i postanowiła stworzyć wizję artystyczną kraju w oparciu o pustynne pejzaże. Związała się ze swoim, z pozoru mało zachęcającym tematem, poznała tajemnicę piaszczystej ziemi i opracowała jej wszechstronną dokumentację. Na każdym etapie pracy towarzyszyła jej dewiza, zapamiętana z lektur wieku dziecięcego: “Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu”. Więc swoją przygodę z opisaniem oceanu piasków autorka poprzedziła pogłębionym wewnętrznym przeżywaniem oraz kształtowaniem osobistej wizji poetyckiej tej niezwykłej krainy. Przywołała baśnie i legendy, a także znane jej fakty odwiecznych związków człowieka z pustynią. Cząstkę własnej świadomości twórczej związała z ulotnym tematem, który stał się bohaterem jej fotograficznej opowieści. Przeczutej i przemyślanej wizji artystycznej nadała kształt plastyczny skonkretyzowany w formie klasycznej fotografii bromosrebrowej.

Anna Edyta Przybysz dokumentuje ulotne cechy ziemskiego krajobrazu, maluje niuanse pastelowych barw lokalnych. Opowieść algierską rozpoczynają subtelne, uspokojone krajobrazy, których szerokie plany pustynnych wydm malują poblaski oświetlenia: dziennego (barwy białe i żółte), bądź zachodu słońca (barwy różowe i czerwienie). Klasycznie prostym krajobrazom artystka przeciwstawia pejzaże nasycone romantycznymi wizjami. Często i chętnie wykorzystywanym środkiem wyrazu jest silnie przyciemnione niebo, niekiedy opromienione światłem słonecznym przesączającym się przez szczelinę w ciemno ołowianych chmurach. Nie zabrakło nastrojów saharyjskiej nocy, gdy światło księżyca rozjaśnia fragment grani skalnej, wydobywając rysunek wydm piaszczystych. Odrealnione fotografie budują nastrój grozy i tajemniczości.
Artystka nie poprzestaje w poszukiwaniach. W interiorze afrykańskim dostrzega i wyodrębnia prawa rządzące siłami przyrody. Symetria ustanawia ład plastyczny dzieła (z promieniami słonecznymi lub z księżycem usytuowanym w centrum kompozycji). Zwraca uwagę rytmika powtarzanych elementów plastycznych, jak na przykład okrągły kształt chmury, otaczającej wzgórze, czy niemal idealna współodpowiedniość pasmowego układu obłoków do linii kształtujących układ form terenowych. Zacierają się i stapiają w jedność granice żywiołów: piasku, nieba i obłoków, rozgraniczone jedynie subtelną linią horyzontu. Widz ma świadomość udziału w spektaklu wyreżyserowanym przez kosmos piaskowy.

Liczna grupa fotografii przywołuje obraz wirtualnego świata “biblijnego”. To właśnie taka, jak na zdjęciu, wyniosłość, ostaniec skalny mógł wypełnić funkcję góry mojżeszowej, co zostało skutecznie potwierdzone rozbłyskiem słonecznym w ciemnej, masywnej chmurze. Grupa skalnych ostańców pod zachmurzonym niebem, do złudzenia przypomina ruiny starożytnego miasta. W znakomitej interpretacji fotografia ukazała autorską twarz krainy z tysiąca i jednej nocy. Taka jest Algieria, powołana z piaskowej pustki i nicości, przez poetycką wrażliwość Anny Edyty Przybysz.

Zobacz także:
mmrzeszow.pl