10 grudnia 2013 roku Trybunał Konstytucyjny orzekł, iż zasady przyznawania uczelniom niepublicznym dotacji państwowej powinna regulować ustawa, a nie rozporządzenie. Teraz najważniejsze są działania legislacyjne, które zagwarantują tym uczelniom prawo do ubiegania się o środki z budżetu.

Kwestia finansowania uczelni niepublicznych jest nierozwiązana od 2005 roku. Od tego czasu minister nauki i szkolnictwa wyższego nie wydał rozporządzenia o warunkach, na jakich uczelnie mogłyby się ubiegać o publiczne dotacje. Rektorzy niepublicznych szkół wyższych bezskutecznie zabiegali od kilku lat o równe traktowanie uczelni obu sektorów, gwarantowane przez konstytucję. Ich działania wsparł Rzecznik Praw Obywatelskich i sprawa została skierowana do Trybunału Konstytucyjnego.

– Cieszymy się, że Trybunał Konstytucyjny przyznał nam rację – mówi Tadeusz Pomianek, rektor Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie, prezes zarządu Polskiego Związku Pracodawców Prywatnych Edukacji – Od ośmiu lat domagaliśmy się, aby uczelnie niepubliczne, podobnie jak publiczne, mogły otrzymywać dotację budżetową na finansowanie studiów stacjonarnych licencjackich i magisterskich. Szkoda, że ten wyrok zapadł tak późno.

Jednocześnie prof. Pomianek zauważa, że konieczne zmiany ustawowe powinny doprowadzić do zmiany systemu finansowania kształcenia zarówno w uczelniach publicznych, jak i niepublicznych. I co jest istotne, skalę dotacji powinny uzależnić od jakości kształcenia. I dopiero wówczas , kiedy oba sektory szkolnictwa wyższego będą miały wsparcie budżetowe, mocno zależne od jakości kształcenia, będzie możliwa uczciwa konkurencja, która będzie służyć dobrym uczelniom publicznym i niepublicznym. Efektem tych zmian będzie zaś wyższy poziom studiów.

– Straciliśmy co najmniej 8 lat, żeby taki system uruchomić. W rezultacie przynajmniej część kiepskich uczelni przestałaby istnieć, a te lepsze nie tylko przygotowywałyby dobre kadry dla gospodarki i instytucji publicznych, ale także skuteczniej rozwijałyby innowacyjność i współpracę międzynarodową. Przy obecnych potrzebach naszego systemu gospodarczego sporo zapłacimy za te zaniechania – zauważa prof. Pomianek – Jesteśmy bardzo wdzięczni prof. Irenie Lipowicz, Rzecznikowi Praw Obywatelskich, za to, że wsparła nas i przygotowała znakomity wniosek do Trybunału Konstytucyjnego. Po wyroku TK będziemy naciskać na posłów i senatorów, aby szybko uregulowali kwestie finansowania uczelni niepublicznych.

Rektor dodaje, iż cała nadzieja w parlamencie, ponieważ pierwsze reakcje przedstawicieli rządu po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego sugerują, że będą grali na zwłokę.

– Trudno uwierzyć, że nie są świadomi, iż taka polityka doprowadzi do tego, że na rynku pozostaną tylko szkoły niepubliczne, w których można łatwo otrzymać dyplom. Wówczas publiczne pozbawione konkurencji nie będą miały żadnego dopingu, aby dbać o jakość i gospodarność – stwierdza prof. Tadeusz Pomianek.

Komentarz: dr Andrzej Kiebała z Katedry Prawa Administracyjnego WSIiZ:
Jak było do przewidzenia trybunał uznał art. 94 ust. 5 w związku z art. 95 ust. 1 Prawa o szkolnictwie wyższym za niezgodne z art. 70 ust. 3 zd. 3 Konstytucji RP stwierdzając, że naruszenie jest oczywiste i rażące. Jedynie przedstawiciele Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego bronili ustawy. Istotne jest to, iż w uzasadnieniu trybunał stwierdził, że udział w finansowaniu uczelni niepublicznych ma być określony w ustawie. Natomiast jego zakres i sposób pozostawiony jest uznaniu Parlamentu. Ma jednak służyć realizacji prawa do nauki poprzez zapewnienie powszechnego i równego dostępu, ale sposób i zakres określa parlament. Nie można więc wprost z Konstytucji wywieźć ani warunków, ani tym bardziej wysokości tego dofinansowania. Wszystko teraz jest w rękach posłów, a wcześniej rządu. Zdaniem Trybunału trwająca przez 8 lat sytuacja jest efektem braku jakiegokolwiek pomysłu kolejnych ministrów na spójną politykę w zakresie edukacji wyższej. Poddając totalnej krytyce obowiązujące rozwiązanie, Trybunał stwierdził, że nie jest władny przesądzić o tym, jak powinny wyglądać nowe rozwiązania. Stwierdził jedynie, że Konstytucja wymaga, aby było to rozwiązanie ustawowe. Przewidziane w art. 70 ust.3 zd.3 dofinansowanie dla uczelni niepublicznych nie jest ich prawem podmiotowym, wobec czego nie mają one prawa żądać jedynie na tej podstawie jakichkolwiek środków. Z drugiej jednak strony dofinansowanie to ma służyć realizacji prawa do nauki i wyboru uczelni przez studenta. Rozwiązanie, aby było zgodne z Konstytucją, musi być przygotowane z zachowaniem wymogów wynikających z zasady równości. Z drugiej strony Trybunał stwierdził, że ostateczny kształt rozwiązań zależy od parlamentu.

 

Przeczytaj, co na ten temat piszą media:

 

TVP Rzeszów (czas: 04:50 do 07:35)
Radio Rzeszów
Onet
Gazeta Wyborcza
hej.rzeszow.pl
qbusiness.pl

Gazeta Codzienna Nowiny (PDF)

Super Nowości (PDF)

Gazeta Wyborcza (PDF)