Studenci z Koła Naukowego Wiedzy Prawnej „LEX” wraz z Kołem Naukowym Fotografii „Diafragma” organizują akcję zatytułowaną „Uwolnij przestrzeń!”. W ramach tego przedsięwzięcia w dniu 7 grudnia 2011 studenci zrzeszeni w tych kołach wraz z opiekunami zwiedzą Zakład Karny w Dębicy.

– Robert Moskal – student WSIiZ kierunku Administracja Bezpieczeństwa Publicznego (studia uzupełniające magisterskie), członek KN „LEX” a zarazem funkcjonariusz oraz Przewodniczący NSZZFiPW Zakładu Karnego w Dębicy i Marta Berdel-Dudzińska – jedna z opiekunów KN „LEX”.

MBD: Panie Robercie, pewnego październikowego wieczora na spotkaniu Koła Naukowego Wiedzy Prawnej „LEX” wygłosił Pan referat zatytułowany „Wolność a uwięzienie – prawne aspekty funkcjonowania więziennictwa w Polsce”. Muszę przyznać, że wszyscy słuchaliśmy Pana z wielkim zainteresowaniem.

R.M.: Jestem związany zawodowo z więziennictwem od wielu lat, stąd znajomość tego tematu. A jeśli ktoś zna coś
„od kuchni” i żyje czymś na co dzień, to z pewnością wpływa to na przekaz informacji, stąd może wynikał pozytywny odbiór mojego wystąpienia.

MBD: To było naprawdę ciekawe. Potem wywiązała się burzliwa dyskusja. Wtedy też zrodził się pomysł zwiedzania więzienia i zaprosił nas Pan do Zakładu Karnego w Dębicy – miejsca Pana pracy. Zastanawiam się teraz nad tym, skąd wzięło się w nas takie pragnienie zobaczenia więzienia „od środka”. Więzienie to przecież przestrzeń zamknięta, wydaje się obca
i złowroga, niedostępna. Co pan o tym myśli?

R.M: Istnieją w społeczeństwie utarte stereotypy, wynikające z różnych uwarunkowań. Niewątpliwie ta gałąź społeczna (więziennictwo) w sposób szczególny jest nim dotknięta. Więziennictwo w chwili obecnej przechodzi przez okres zmian organizacyjno – społecznych. Nie zawsze szerokie otwarcie na współdziałanie z podmiotami zewnętrznymi było możliwe
i akceptowane. Zmiany ustrojowe zapoczątkowały również okres zmian w działalności zakładów karnych, dodać jednak należy, że potrzeby w tym zakresie są jeszcze ogromne. Ponadto infrastruktura towarzysząca jednostkom penitencjarnym oraz obowiązujące procedury w znacznym stopniu przyczyniają się do postrzegania więzienia jako przestrzeni obcej, złowrogiej i niedostępnej. Pragnę jednak zapewnić, iż priorytetem Służby Więziennej, co stoi w zgodzie z Europejskimi Regułami Więziennymi jest, aby warunki panujące w zakładach karnych nie odbiegały od tych na wolności, poza samym faktem uwięzienia. Uważam, że przestrzeń nad więzieniami jest coraz bardziej uwalniana poprzez otwarcie jej na potrzeby społeczeństwa. I w tym kontekście postrzegam wizytę studentów Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania
w Rzeszowie w naszej jednostce. Jestem przekonany, że wizyta ta będzie doskonałą okazją do zweryfikowania swojego postrzegania tej na co dzień zamkniętej przestrzeni.

MBD: Czym różni się ten świat „za kratkami” od świata na wolności?

R.M: Gdyby nie mur okalający zakład karny, można by zaryzykować stwierdzenie, że nie ma istotnych różnic. Byłoby to jednak daleko idące uproszczenie. Jeżeli założymy, że największą wartością każdej ludzkiej jednostki jest wolność i to 
w znaczeniu szerokim, to bez wątpienia różnice te okażą się zasadnicze. Pomimo ogromnej troski państwa
o warunki socjalno-bytowe, czy kulturalno-oświatowe osób pozbawionych wolności, nie jest możliwym zrekompensowanie utraty wolności, która jednakże jest dotkliwą konsekwencją naruszania norm prawnych.

MBD: Czy po paru dobrych latach przepracowanych w więziennictwie ma Pan jakieś swoje refleksje na temat wolności?

R.M: Zapewne jak każdy ze studentów w szczególności z kierunków administracyjnych wie, iż wolność jest konstytucyjną wartością, a Ojcowie Narodu ustanawiając Konstytucję RP w preambule odnieśli się do wolności jako prawa podstawowego i absolutnego. Osobiście dla mnie wolność rodzi się w świadomości oraz odpowiedzialności za swoje działania. Jedynie człowiek wolny jest w stanie zaakceptować i uszanować wolność drugiej osoby, która tak naprawdę wypływa z głębi jestestwa. Zniewolenie zewnętrzne chociaż bardzo dotkliwe, jest niczym w porównaniu do zniewolenia jaki człowiek sam jest w stanie sobie narzucić. W pełni podzielam pogląd Jana Pawła II, iż wolność nie tyle jest nam dana, co zadana. Tylko ciągła troska o najwyższe dobro może uchronić nas przed przykrymi następstwami jej utraty.

MBD: Więzienie kojarzy się jednak przede wszystkim z niedostępnością, zamknięciem, izolacją. Może coś się zmieniło
w koncepcji działania zakładów karnych? Czy często macie wizyty, podobne do organizowanej przez nas?

R.M: Z założenia ustawodawcy, więzienia spełniają również funkcję izolacyjną w sensie ochrony społeczeństwa przed sprawcami przestępstw. Jednakże jest to jedna z wielu funkcji, jakie realizują jednostki penitencjarne. Niewątpliwie ograniczenie roli Służby Więziennej jedynie do izolacji osadzonych byłoby niewystarczające, a przede wszystkim niecelowe. Więziennictwo zasadniczo podejmuje się próby oddziaływania na skazanych w celu zmiany ich postrzegania ładu społecznego oraz konieczności przestrzegania porządku prawnego. Jest to ogromne zadanie oraz wyzwanie i bez wspólnego wysiłku całego społeczeństwa mocno utrudnione, żeby nie zaryzykować stwierdzenia, iż niemożliwe. Kierownictwo służbowe dostrzegając korzyści płynące z wizyt różnych grup i organizacji, a przede wszystkim pozytywne oddziaływanie tychże na proces społecznej readaptacji skazanych, coraz częściej sięga po te środki. Więzienia o tyle mają sens, o ile pracują na rzecz społeczeństwa i ze społeczeństwem. Dlatego też każdy z nas, funkcjonariuszy jest mocno zaangażowany w ten proces, który, należy dodać, spełnia również funkcję prewencyjną wobec uczestników wizyt,
a przede wszystkim podkreśla wagę i znaczenie konieczności przestrzegania prawa.

MBD: Istnieje pogląd o stosunkowo dużym znaczeniu oddziaływania przez kulturę
i sztukę na osadzonych w ramach resocjalizacji. Studenci z Koła Naukowego Fotografii naszej uczelni przygotowali prace fotograficzne zatytułowane „Uwolnij przestrzeń!” Chcemy te prace zostawić w Zakładzie Karnym w Dębicy? Byłby to swego rodzaju „podarunek” dla więźniów a także ślad naszej obecności w tej innej, przeważnie niedostępnej dla osób postronnych przestrzeni. Myśli Pan, że to dobry pomysł?

R.M: Jest to bardzo dobry pomysł. Przed paroma laty nastąpiła zmiana w postrzeganiu funkcjonowania jednostek penitencjarnych polegająca na wprowadzaniu na szeroką skalę humanizacji tego obszaru. Niewątpliwie kultura oraz sztuka przyczynia się do znacznego oddziaływania na postawy ludzkie, zmniejsza napięcia występujące w relacjach interpersonalnych oraz wpływa pozytywnie na proces społecznej readaptacji skazanych. Bez humanizacji życia więziennego nie jest możliwym wypełnienie zobowiązań ustawowych i oczekiwań społecznych w zakresie oddziaływania na osadzonych. Symbolika prac fotograficznych zatytułowanych „Uwolnij przestrzeń!” zapewne skłoni do głębszej refleksji nad zniewoleniem oraz ograniczeniami narzucanymi sobie przez nas w tej sferze, a zarazem przyczyni się do pełniejszego korzystania z dorobku kultury i sztuki.

MBD: Panie Robercie, dziękuję za rozmowę i za to, że dzięki Panu będziemy mogli
7 grudnia „oswoić” zamkniętą dotąd przed większością z nas przestrzeń. Proszę przekazać podziękowania kierownictwu Zakładu Karnego w Dębicy.

R.M: Ja również serdecznie dziękuję w szczególności za wpisanie się w ten trudny proces wzajemnego pozytywnego oddziaływania.

Z Robertem Moskalem rozmawiała Marta Berdel-Dudzińska