13 grudnia 2013 r. Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie zorganizowała konferencję z udziałem firm i pracowników nauki, pt. „Współpraca nauki i biznesu kluczem do rozwoju gospodarczego”.

Przybyłych na konferencję gości powitał Prorektor WSIiZ ds. Rozwoju i Współpracy dr Wergiliusz Gołąbek. W swoim wystąpieniu zwrócił uwagę na konieczność stymulowania innowacyjności w Polsce.

– Nasz kraj zajmuje bardzo niskie miejsca w rankingach innowacyjności. Ma 24. miejsce na 27 w Unii Europejskiej i 30. na 34 kraje OECD – mówił dr Gołąbek.

Szerzej o problematyce komercjalizacji wyników naukowych można było usłyszeć w prezentacji, jaką przedstawił dr inż. Arkadiusz Lewicki, Pełnomocnik Rektora ds. komercjalizacji badań naukowych WSIiZ.

Jak zauważył, wskaźnik zwrotu środków zainwestowanych w innowacyjność, stawia Polskę na 110. miejscu na 144 kraje.

Jak tworzyć innowacyjną gospodarkę?

Podczas konferencji wielokrotnie podkreślano, że konieczne jest podnoszenie poziomu innowacyjności polskiej gospodarki.

Keynote speakerami konferencji byli: prof. Piotr Moncarz – profesor Stanford University, utalentowany menedżer i wiceprezes korporacji Exponent notowanej na NASDAQ oraz Jerzy Orkiszewski – wynalazca i założyciel spółki Cutera notowanej na NASDAQ, Prezes US-Polish Trade Council. Dzielili się swoimi doświadczeniami w prowadzeniu biznesu w Dolinie Krzemowej.

– Nazwa dzisiejszej konferencji, to trafne podsumowanie tego, co jest sukcesem Doliny Krzemowej – "Współpraca nauki i biznesu kluczem do rozwoju gospodarki" – zauważył prof. Moncarz.

Do budowania innowacyjnej gospodarki niezbędna jest efektywna współpraca uczelni z biznesem.

– Nie byłoby Stanford University bez przemysłu, a bez Stanford i Berkeley nie byłoby Doliny Krzemowej. To pokazuje jak te elementy są nierozerwalnie ze sobą powiązane – dodał.

Profesor zwrócił uwagę, że innowacyjnością nie jest wynalazek, ani patent. Innowacją staje się dopiero produkt końcowy, który trafił na rynek.

Jeśli polskie firmy chcą być konkurencyjne na rynku międzynarodowym, muszą wykazywać się innowacyjnością.

– W tym celu już są podejmowane ważne działania, tj. reforma szkolnictwa wyższego i jego zarządzania, zwiększenie nakładów na badania i rozwój oraz reforma ich dystrybucji, budowa struktury organizacyjnej transferu technologii – wymieniał.

Następnie profesor Moncarz w kilku słowach przestawił ministerialny program Top 500 Innovators, w którym uczestniczył m.in. dr Lewicki z WSIiZ.

– Potencjał zarówno po stronie polskich uczelni jak i firm jest ogromny, ale fosa istniejąca między przemysłem a nauką jest głęboka. Żadna ze stron nie może sama jej zakopać. Potrzebna jest kooperacja- podsumował prof. Moncarz.

Jak stworzyć innowacyjną firmę?

Jak powinna działać innowacyjna firma i w jaki sposób musi być zarządzana, by odnieść sukces. Te zagadnienia starał się przybliżyć słuchaczom Jerzy Orkiszewski.

W swoim wystąpieniu skupił się na uwarunkowaniach sukcesu. Podkreślił, że podejmując decyzję o wejściu na inne rynki należy przeanalizować kilka aspektów. Po pierwsze, jak nasz produkt wypełnia lukę na rynku. Następnie musimy wiedzieć, jakie rynki chcemy zdobyć i co o tych rynkach wiemy. Zwrócił też uwagę na to, by nie zapominać o tym, że istnieją specyficzne cechy poszczególnych rynków. W zależności od produktu należy także przeanalizować regulacje rządowe. Ważnymi elementami są też: sytuacja celna, podatkowa i walutowa.

Jak podkreślił, najważniejsza jest realistyczna ocena kosztów i realistyczna ocena zysków. Przede wszystkim jednak trzeba być bardzo zdeterminowanym, by osiągnąć sukces.

– Jeśli moja firma nie wprowadzałaby nowych produktów, zakończyła by swoje istnienie w ciągu 2 lat. Pojawiłaby się konkurencja, która zrobiłaby to samo, ale lepiej, taniej a być może stworzyłaby produkt, który wyparłby nas z rynku – zakończył Orkiszewski.

Współpraca nauki i biznesu

Mgr Grzegorz Karpiuk z Biura Projektów WSIiZ opowiedział o współdziałaniu nauki i biznesu w kontekście perspektywy finansowania ze środków UE w latach 2014-2020.

Jak podkreślił UE chce, aby w 2020 roku w całej Unii 3% wskaźnika PKB było przeznaczone na badania naukowe. Zakłada przy tym, że połowa tej kwoty będzie pokrywana przez firmy.

Aby osiągnąć ten cel o dofinansowanie będą mogły się starać projekty, współtworzone przez biznes i naukę. Przybliżył także programy Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, które są realizowane przy udziale uczelni i przedsiębiorców.

Na polu współpracy z biznesem, Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie może pochwalić się osiągnięciami.

– Mamy potężne laboratoria naukowo-badawcze, roboty humanoidalne, jaskinię rzeczywistości wirtualnej itp. Z roku na rok realizujemy coraz więcej projektów dla gospodarki – mówił dr Lewicki przedstawiając ofertę naszej uczelni.

Więcej o współpracy WSIiZ z biznesem na stronie: oferta.wsiz.rzeszow.pl

Trzeba stymulować współpracę nauki i biznesu

Konferencję zakończyła godzinna debata. Poprowadził ją redaktor Adam Głaczyński z Polskiego Radia Rzeszów, a wzięli w niej udział zaproszeni goście: Marek Darecki prezes Doliny Lotniczej, Ireneusz Drzewiecki wiceprezes Mieleckiej Agencji Rozwoju Regionalnego, Michał Kuczmierowski dyrektor Banku Zachodniego WBK i dyrektor Programu Santander Universitades, prof. Piotr Moncarz ze Standford University, Jerzy Orkiszewski prezes US-Polish Trade Council, dr Krzysztof Pancerz rektor Wyższej Szkoły Zarządzania i Administracji w Zamościu oraz Marek Panek, wiceprezes Zarządu Asseco Poland S.A.

W dyskusji poruszono wiele kwestii związanych z bolączkami polskiego szkolnictwa, nauki ale także prawodawstwa i sądownictwa, które ograniczają innowacyjność.

Jak zauważono, mamy coraz lepiej wyedukowane społeczeństwo, coraz lepszą kadrę naukową, dążymy do rozwoju, a jednak nadal jako kraj zostajemy w tyle w stosunku do krajów wysoko rozwiniętych. Podkreślono, że ani sama nauka, ani gospodarka nie poradzi sobie w pojedynkę. Dlatego trzeba stymulować współpracę po obu stronach. Tylko to daje możliwość zbudowania prawdziwie konkurencyjnej gospodarki. Dyskusję spointował prof. Piotr Moncarz.

– Polakom za granicą dużo się udaje. To jest dowodem, że Polacy mogą i chcą odnosić sukcesy, ale potrzeba przyjaznej atmosfery potrzebnej do działania, a ta w Polsce się rozwija. Radzę młodym ludziom, by nie wyjeżdżali z Polski na stałe, bo mogą stracić szansę na udział w wielkiej przygodzie.