Ponad 560 uczestników, blisko 100 prelekcji i kilka tysięcy kubków kawy, warsztaty, dyskusje panelowe i wiele godzin networkingu na leżakach – to podsumowanie tegorocznej edycji konferencji Internet Beta. Jedno z największych i najważniejszych wydarzeń w polskiej branży internetowej odbywa się w Centrum Edukacji Międzynarodowej Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie od 10 lat.

Zdjęcia: Piotr Kordyś

Do tej pory przez Betę przewinęło się już kilka tysięcy osób. Jak wyliczyli organizatorzy, w ciągu minionej dekady na Internet Beta wystąpiło ponad 800 prelegentów. W 2018 r. ich liczba osiągnęła rekord, podobnie jak ogólna liczba uczestników. – Beta bardzo się zmieniła od kiedy po raz pierwszy odbyła się w 2009 r. – mówi Łukasz Bis z WSIiZ, odpowiedzialny za logistykę tej niezwykłej konferencji. – Dzisiaj może trudno w to uwierzyć, ale dekadę temu zbieraliśmy zgłoszenia na papierowych formularzach. Mamy je jeszcze w archiwum!

Siłą Bety są ludzie

Jak mówią stali bywalcy InternetBeta, a tych jest naprawdę wielu, największą zaletą tej konferencji są ludzie. – Gdybym miał wymienić 10 powodów, dla których warto jechać na Betę, połowa z nich to po prostu ludzie, których można tu spotkać – mówi Michał Sadowski, szef wrocławskiej firmy zajmującej się monitoringiem Internetu Brand24. Potwierdza to Grzegorz Krzemień, prezes zarządu jednej z czołowych agencji marketingowych w Polsce. – Każdy, kto w jakikolwiek sposób związany jest z branżą cyfrową – czy to w kontekście komunikacji marketingowej, e-handlu, czy nowych technologii bądź mediów – słyszał o Internet Beta. Od dziesięciu lat całe środowisko pielgrzymuje do Rzeszowa, aby uczestniczyć w fascynującej wymianie – myśli, doświadczeń, opinii, planów. To niezwykle twórcze zderzenie ludzi biznesu, praktyków, z ludźmi nauki czy mediów. Myślę, że to jedna z lepszych przestrzeni do takiej wymiany, o które mimo upływu czasu wciąż w Polsce niełatwo – podkreśla Krzemień.

Fintech, motywacja i user experience

Impreza, na którą branża internetowa w Polsce czeka cały rok, trwała tradycyjnie 3 dni, od 19 do 21 września. – W tym roku na Internet Beta dominowały dwa główne wątki – opowiada Mateusz Tułecki, który jako główny organizator konferencji odpowiada za jej program merytoryczny. – Po pierwsze, uczestnicy mogli poznać bardzo wiele nowych narzędzi dla marketingu i e-commerce. Wiele miejsca poświęciliśmy fintechom, czyli firmom finansowym, działającym tylko w sieci. Na temat tych ostatnich zorganizowano panel dyskusyjny, było też kilka prelekcji, podczas których omawiano nowe sposoby finansowania wkładów do startupów, m.in. popularny crowdfunding, polegający na finansowaniu różnorodnych projektów przez społeczność osób zaangażowanych. – Dzięki niemu, demokratyzuje się dostęp do kapitału – niemal każdy może zainwestować w startup – mówi Łukasz Zgiep z Beesfund, pierwszej polskiej platformy finansowania udziałowego.

Drugi ważny motyw Beta X to – jak mówią organizatorzy – temat rozwoju osobistego, samodoskonalenia siebie w życiu zawodowym i prywatnym. – Zależy mi, aby po każdej naszej konferencji, ludzie wyjeżdżali do domu bogatsi – podkreśla Tułecki. – Na koniec dnia, to właśnie jest najważniejsze. Na temat przezwyciężania trudności i pokonywania barier mówili m.in. jeżdżący na wózku biznesman Adrian Furman czy niepełnosprawny siatkarz ręczny Karol „Kola” Bielecki, który stracił oko w wyniku kontuzji w 2010 r. Z racji jubileuszowego charakteru tegorocznej edycji, na betowej scenie pojawiło się sporo retrospektyw – analiz zmian i zjawisk w sieci, które miały miejsce na przestrzeni ostatnich 10 lat.

Jednym z najciekawszych tematów tegorocznej odsłony Internet Beaty były wystąpienia dotyczące kwestii wykorzystywania w marketingu dorobku user experience oraz szeroko pojętych badań – także w e-commerce. Na ten temat mówiła min. Paulina Walkowiak, która od kilkunastu miesięcy rozwija w Berlinie produkt oparty o badania human experience, Piotr Śliwa z Netguru, który na głównej scenie analizował, czy UX to nauka czy dr Mateusz Stopa z OnData oraz Maciej Kostecki z agencji Wydajny Web, którzy pokazali, jak kluczową rolę pełnią badania na każdym etapie tworzenia biznesu, produktu czy usługi. O UX mówiono także w tradycyjnym kontekście projektowania na potrzeby Internetu.

Internet Beta dla stolicy innowacji

Nie da się ukryć, że to, co wyróżnia Betę spośród innych branżowych konferencji, to świetna atmosfera wśród gości, organizatorów i prelegentów, którzy przyjechali do Kielnarowej zawrzeć znajomości, które przełożą się na konkretny biznes. Fakt, że impreza odbywa się w stolicy Podkarpacia nie jest też bez znaczenia dla regionu. Ten zyskuje nie tylko promocyjnie, ułatwia też biznesom z Podkarpacia start w konkurencyjnym otoczeniu firm z branży opierającej się na nowych technologiach, m.in. dzięki konkursowi StartUp Sito. Doceniły to władze miasta – główny organizator imprezy Mateusz Tułecki został zgłoszony do nagrody Prezydenta za zasługi dla Miasta Rzeszowa. Oficjalnie ogłosił to w trakcie konferencji wysłannik Prezydenta, wiceprzewodniczący Rady Miasta, Konrad Fijołek.

Czy będzie następna?

Jednym z tematów rozpalających wyobraźnię uczestników tegorocznej Bety było pytanie o to, czy widzimy się za rok. Organizatorzy nie kryją, że w środowisku krąży legenda o tym, że kolejnej Bety już nie będzie. – Na razie niczego nie potwierdzamy, ani nie dementujemy – mówi Łukasz Bis. – Rozważamy nową formułę, zobaczymy, co przyniesie przyszłość!

Autor: Iwona Leonowicz-Bukała