23 października w Klubie Akademickim IQ odbyło się Spotkanie z kulturą polską. Uczestniczyło w nim kilkudziesięciu studentów zagranicznych WSIiZ, w tym wielu Ukraińców, Malezyjczycy czy studenci z Kazachstanu.

Polską kulturę zaprezentowano m.in. pokazem filmowym, dowcipami na temat podobieństw językowych oraz poczęstunkiem, składającym się z tradycyjnych polskich potraw.

Przy wejściu do Klubu Akademickiego studentów zagranicznych witały dziewczyny ubrane w tradycyjne polskie stroje, a dokładniej – w tradycyjne stroje rzeszowskie, wypożyczone na tę okazję z Rzeszowskiego Domu Kultury. Kiedy wszyscy zajęli już miejsca (a prawie wszystkie były zajęte), w imieniu organizatorów – Magazynu Studenckiego „Pressja” oraz Dziennikarskiego Koła Naukowego „Żurnal” – gości spotkania przywitała dr Anna Martens, zapowiadając liczne niespodzianki.

Wśród nich pierwszą okazało się przedstawienie głównych polskich tradycji. Zgodnie z dawnym weselnym zwyczajem prowadzący imprezę Katarzyna Mieszawska i Tomasz Garusiński powitali wszystkich gości chlebem i solą. Potem poprowadzili swoistą podróż przez rok kalendarzowy: opowiadali o różnych tradycjach obchodzenia katolickich i świeckich świąt. Chętni mogli zabrać głos i podzielić się swoimi spostrzeżeniami na temat zwyczajów, które są popularne w ich krajach. Zaskakujące okazało się, że istnieje indyjski zwyczaj podobny do Śmigusa Dyngusa, a na Ukrainie prezenty wraz z Mikołajem, który tam nazywany jest Dziadkiem Mrozem, roznosi jego pomocnica Śnieżynka.

Następnym punktem programu był występ Konrada Bosaka, który w bardzo atrakcyjny sposób opowiedział o najczęściej występujących podobnych słowach w językach polskim i ukraińskim, które oznaczają zupełnie coś innego. Z jego wystąpienia wszyscy dowiedzieli się, że warto uważać, zanim zaproponuje się Polce usiąść na dywanie, bo jest bardzo silna, a w przypadku jak się obrazi, to można nawet skończyć… w sklepie (ciekawskich odsyłamy do słownika).

Kolejną niespodzianką był skecz o starożytnym królestwie WSIiZ, w którym panował chaos dopóty, dopóki ludzie nie przystąpili do świętych przykazań bogów mądrości i studiowania. Wśród nich znalazły się takie zasady jak: nie spóźniać się na zajęcia, starać się mówić na uczelni po polsku oraz nie pożądać oceny, na którą się nie zasługujesz. Rolę dziadka i wnuczki odgrywały: Bozhena Hubych i Tetyana Banytska.

Po części czystko rozrywkowej, goście spotkania mieli szansę zapoznać się nieco z historią Polski. Na początek studenci przygotowali tradycyjny polski taniec – polonez. Ciekawostką jest, że wszyscy tańczący byli Ukraińcami, a tańczyć nauczyli się oglądając „Pana Tadeusza”. Niewątpliwie brawa, jakie otrzymali, były w pełni zasłużone. Wątek historyczny kontynuowano w pokazie animowanego filmu autorstwa Tomasza Bagińskiego (ZOBACZ FILM), opatrzonego komentarzem zza kulis. Po filmie przeprowadzono krótki quiz, sprawdzający wiedzę uczestników spotkania. Ci, którzy potrafili dać poprawną odpowiedź na postawione pytania, otrzymali drobne upominki – vademeca studenta WSIiZ.

Wreszcie na koniec podano tradycyjne polskie dania – bigos, żurek, barszcz czerwony, pierogi ruskie, a także słodkości – faworki z cukrem pudrem i wielkanocną babkę. Wszystkie potrawy przygotowali samodzielnie studenci, Polacy i Ukraińcy. W trakcie poczęstunku chętni mogli zrobić sobie zdjęcie ze studentami, którzy występowali w strojach narodowych.
O wrażenia z imprezy zapytaliśmy studentów-obcokrajowców, którzy uczestniczyli w wydarzeniu. Lekha, studentka 2 roku kierunku Informatyka, przyjechała do Polski z Malezji: – Bardzo spodobał mi się występ, wyjaśnienie polskich tradycji, jak również film animowany – opowiadała tuż po zakończeniu występów – . To było dla mnie bardzo pomocne, dowiedziałam się o stylu życia Polaków, w jaki sposób Polska została krajem niepodległem oraz kiedy wstąpiła do Unii Europejskiej.
Hałyna, studentka 3 roku kierunku Informatyka, przyjechała do Polski z Ukrainy: – Na tym spotkaniu przypomniałam sobie to, co kiedyś uczyłam na kursie języka polskiego na pierwszym roku, ale już zapomniałam. Głównie daty historyczne nie trzymają się w głowie. W sumie spodobało mi się wszystko, szkoda tylko, że tak szybko minęło.

Kostjantyn, student 1 roku kierunku Informatyka i ekonometria, również przyjechał do Polski z Ukrainy:
– Spodobał mi się taniec, film, dowiedziałem się więcej o kulturze polskiej i zrozumiałem, że Polska i Ukraina mają dużo wspólnego.

„Spotkanie z kulturą polską” zorganizowali studenci i opiekunowie redakcji Magazynu Studenckiego Pressja oraz członkowie Dziennikarskiego Koła Naukowego Żurnal, przy wsparciu dziennikarzy i realizatorów studenckiej rozgłośni radioeter.fm. Była to pierwsza impreza z cyklu warsztatów kultury polskiej, które mają na celu lepszą adaptację studentów zza granicy poprzez zrozumienie polskich tradycji i zwyczajów narodowych. O kolejnych spotkaniach dowiecie się już wkrótce.

Autor: Yaryna ONISHECHKO
Zdjęcia: Jakub OCHNIO