8 marca obchodzimy wszystkim znane święto – Dzień Kobiet. Święto to kojarzy się nam z PRL-owskimi prezentami w formie goździków i rajstop, jednak jego znaczenie jest dużo głębsze. Obchodzi się je w wielu krajach od 1910 roku, kiedy to podczas II Międzynarodowego Zjazdu Kobiet Socjalistek w Kopenhadze ustanowiono dzień 8 marca Międzynarodowym Dniem Kobiet. Rodowód tego dnia jest jednak jeszcze dłuższy, gdyż już w starożytnym Rzymie obchodzono Matronalia, czyli święto związane z początkiem nowego roku, macierzyństwem i płodnością, w którym uczestniczyły zamężne kobiety w pierwszym tygodniu marca.

Dzień Kobiet ustanowiono jako wyraz szacunku dla ofiar walki o równouprawnienie kobiet. Przełom XIX i XX wieku był dla kobiet czasem szczególnie istotnym, gdyż wtedy wywalczyły one pierwsze swoje prawa, mi.in wyborcze. Pierwszym krajem na świecie, który przyznał prawa wyborcze kobietom, była Nowa Zelandia w 1893 roku. W Europie była to Finlandia w 1906 roku. Polki uzyskały prawa wyborcze wraz z odzyskania niepodległości przez Polskę w listopadzie 1918 roku. Przyznanie tych praw wyborczych było okupione ogromną pracą i walką samych kobiet, które wiedziały, że nikt się za nie o ich prawa nie upomni. W Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych o prawa wyborcze walczyły sufrażystki. Polki ze względu na sytuację polityczną i brak niepodległości ojczyzny miały to zadanie utrudnione. Nie przeszkodziło im to jednak w organizowaniu tajnych spotkań czy wykładów, w czasie których zastanawiały się, jak przekonać polityków – mężczyzn i całe społeczeństwo – że prawa te jednak im się należą. W pierwszych wyborach parlamentarnych w Polsce, w których kobiety mogły brać udział, na 348 posłów znalazło się jedynie 5 pań.

Z biegiem czasu prawa kobiet zostały dostrzeżone i unormowane przez różne kraje, jak również organizacje międzynarodowe i unijne. Karta Narodów Zjednoczonych podpisana 26 czerwca 1945 roku była pierwszym międzynarodowym dokumentem potwierdzającym zasadę równości kobiet i mężczyzn. Traktaty unijne potwierdzają zasadę niedyskryminacji. Karta Praw Podstawowych UE w art. 21 wskazuje, że zakazana jest wszelka dyskryminacja m.in. ze względu na płeć, a art. 23 stanowi, że: „należy zapewnić równość kobiet i mężczyzn we wszystkich dziedzinach, w tym w zakresie zatrudnienia, pracy i wynagrodzenia. Zasada równości nie stanowi przeszkody w utrzymywaniu lub przyjmowaniu środków zapewniających specyficzne korzyści dla osób płci niedostatecznie reprezentowanej”.

Również polskie ustawodawstwo dostrzega szczególne znaczenie praw kobiet. W Konstytucji z 1997 roku w art. 33 podkreślono, że: „kobieta i mężczyzna w RP mają równe prawa w życiu rodzinnym, politycznym, społecznym i gospodarczym. Kobieta i mężczyzna mają w szczególności równe prawo do kształcenia, zatrudnienia i awansów, do jednakowego wynagradzania za pracę jednakowej wartości, do zabezpieczenia społecznego oraz do zajmowania stanowisk, pełnienia funkcji oraz uzyskiwania godności publicznych i odznaczeń”. Uszczegółowienie tych praw odnajdziemy m.in. w Kodeksie Pracy, który w art. 183a wprowadza obowiązek równego traktowania pracowników w zakresie nawiązania i rozwiązania stosunku pracy, warunków zatrudnienia, awansowania oraz dostępu do szkolenia w celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych, w szczególności bez względu, m.in., na płeć. Co więcej, kwestie przeciwdziałania naruszeniom zasady równego traktowania m.in. ze względu na płeć ujęte zostały w tzw. ustawie antydyskryminacyjnej czy też ustawie równościowej tj. ustawa z 3 grudnia 2010 roku o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania.

Najbliższy, Międzynarodowy Dzień Kobiet, obchodzony jest pod hasłem Balance for Better. Jego świadomie obchodzenie ma przyczynić się do kreowania bardziej zrównoważonego świata, gdyż warto mówić o osiągnięciach kobiet i reagować na stereotypowe postrzeganie płci. Przy okazji tego święta warto pamiętać jednak, że pozostaje nadal wiele do zrobienia, gdyż są kraje, w których do tej pory kobiety praw wyborczych nie posiadają, a ich podstawowe prawa są łamane.

 

Autorka: mgr Sylwia Banaś-Mazur