Paulina Sroka

Studentka II roku kierunku Zarządzanie ze specjalnością Finanse i rachunkowość w zarządzaniu. Członek Finansowego Koła Naukowego FLOW. W wolnym czasie miłośniczka książek oraz zagadek logicznych.

Gabriela Mączka
Studentka II roku kierunku Zarządzanie ze specjalizacją International Management. Sekretarz w Instytucie Badań i Analiz Finansowych. Członek zespołu redakcyjnego Financial Internet Quarterly. Miłośniczka dobrych książek.

Gabriela Swara
Studentka II roku kierunku Zarządzanie ze specjalnością Finanse i rachunkowość w zarządzaniu. Członek Finansowego Koła Naukowego FLOW. Prywatnie miłośniczka psów oraz książek.

Oszczędzanie, inwestowanie, kredyt – niezbędnik studenta

Mogłoby się wydawać, że słowo „oszczędzanie” jest dla studentów obce – szczególnie w przypadku, kiedy mówimy o środkach finansowych. Z reguły młodzi ludzie nie posiadają nadwyżek finansowych, a więc nie są stawiani przed dylematem co z nimi zrobić, aby nie stracić, a wręcz przeciwnie, aby na nich zarobić. Pomimo tego, w poniższym tekście autorzy postarają się nie tylko wskazać na możliwe formy oszczędzania, ale zwrócą również uwagę na związane z tym dodatkowe (niekiedy nie tak oczywiste) możliwości, z których mogą korzystać młodzi ludzie.

Mówiąc o oszczędzaniu nadwyżek finansowych: każdy ma wiele możliwości. Najczęściej wykorzystywane sposoby to tzw. „skarpeta”, lokaty bankowe, a nieco rzadziej ich lokowanie na rynku finansowym. Przechowywanie pieniędzy, potocznie: „skarpeta”, „chowanie pod materac” można uznać za mało efektywne rozwiązanie. Nie dość, że na tych środkach się nie zarabia, to jeszcze rosnąca inflacja, nazywana „cichym złodziejem pieniędzy”, pozbawia posiadane środki wartości. Przechowując gotówkę samemu należy również uważać, by jej nie stracić – np. nie zgubić.

Dobrym rozwiązaniem jest założenie konta oszczędnościowo-rozliczeniowego. Banki oferują coraz nowsze, lepsze i korzystniejsze konta dla młodych, które są często tańsze, niż tradycyjne konta osobiste. Tego typu rachunek mogą założyć również studenci. Zależnie od banku z oferty mogą korzystać osoby od 13 do 26 lat. Samo założenie konta jest bardzo proste. Podejmując decyzję o jego wyborze warto kierować się szczególnie istotnymi dla konkretnej osoby kryteriami. Do najważniejszych z nich należą:

  • koszt prowadzenia rachunku, poziom opłat za przelewy czy wypłaty z bankomatów;
  • dostęp do bankomatów – nie wszystkie banki oferują wybieranie pieniędzy poza terenem Polski. Jest to szczególnie ważny aspekt dla osób, które często wyjeżdżają za granicę, a nie chcą płacić dodatkowych kosztów za tę usługę oraz za przewalutowanie;
  • wpłata na rachunek – jeśli młode osoby częściej pobierają gotówkę z bankomatu niż wysyłają przelew, powinni poszukać konta z darmowymi wpłatomatami lub wpłatami w oddziale;
  • dodatkowe korzyści wynikające z posiadania konta takie jak rabaty, promocje, nowoczesność usług czy oferty specjalne.

Jakie jest najkorzystniejsze konto oszczędnościowo-rozliczeniowe dla studentów?

Według stanu na wrzesień 2020 r. pierwsze miejsce zajmuje mBank oferujący eKonto możliwości. Konto daje większą przejrzystość kosztów niż inne rachunki, a co najważniejsze, jest tańsze. Konto mogą założyć osoby w wieku od 13 do 24 lat. Największą zaletą eKonta jest darmowa możliwość wypłaty środków ze wszystkich bankomatów w Polsce, bezwarunkowa darmowa karta płatnicza (Visa Me), zniżki i promocje. Dla młodych osób ciekawą propozycją mogą być także nowoczesne oferty takie jak: funkcjonalna aplikacja mobilna, płacenie telefonem, sprawdzanie stanu konta przez urządzenia mobilne i załatwiane każdej sprawy z poziomu smartfona. Warto zaznaczyć, że za otworzenie konta otrzymuje się premię w wysokości 140 zł.

Kolejne miejsce zajmuje Bank Pekao z Kontem Przekorzystnym, które różni się tym od konta które oferuje mBank, że można korzystać za darmo z bankomatów na terenie Polski i na całym świecie. Konto Przekorzystne ma dużo zalet, a przede wszystkim nie generuje praktycznie żadnych kosztów. Jest dostępne w dwóch wariantach: dla klientów od 13-26 lat oraz starszych. Do największych plusów należy uwzględnić kartę wielowalutową umożliwiającą ominięcie kosztów przewalutowania, wiele wizerunków

kart do wyboru i nowoczesną aplikację PeoPay z funkcją zatwierdzania przelewów do 200 zł odciskiem palca. W aplikacji widnieje także funkcja płacenia BLIK-iem. Największym minusem jest opłata za kody SMS-owe i brak przelewów natychmiastowych. Promocją oferowaną przez bank jest możliwe uzyskanie do 200 zł premii.

Na 3. miejscu znajduje się Konto 360° Student w Banku Millennium dla osób w wieku od 18 do 26 lat. Dużym plusem tej oferty jest jej stabilność. Od momentu wprowadzenia konta na rynek, nie zmieniły się żadne istotne opłaty z nim związane. Karta wydana do konta jest darmowa pod warunkiem wykonania w miesiącu co najmniej jednej transakcji (w przypadku braku transakcji opłata miesięczna wynosi 4 zł). Dostęp do bankomatów w Polsce i na całym świecie jest darmowy. Do nowoczesnych rozwiązań należy także aplikacja mobilna BLIK, Apple Pay, program rabatowy przy płatnościach kartą i dobra oferta dla oszczędzających. Te zalety sprawiają, że konto jest dobrym rozwiązaniem dla studentów.

Warto wspomnieć, że wszystkie banki oferują bezpłatne prowadzenie konta, przelew do innego banku przez Internet i wypłatę gotówki w oddziale. Wszystkie omówione banki oferują również możliwość otworzenia konta bankowego przez Internet, co w dużym stopniu zachęca studentów do założenia konta w dogodnym dla nich momencie i miejscu.

Czy tego typu konta są dedykowane tylko studentom?

Nie trzeba być studentem, aby założyć konto oszczędnościowo-rozliczeniowe, należy spełnić tylko jedno kryterium, a mianowicie posiadać odpowiedni wiek. Takie konta są o wiele tańsze niż konta dla dorosłych, ponieważ rezygnują z części lub całej prowizji za obsługę karty i prowadzenie rachunku, darmowe przelewy itd. W przypadku studentów banki nie nastawiają się na zysk, lecz starają się zachęcić młodych ofertami, tak aby w przyszłości dalej korzystali z usług banku.

W jaki sposób student może pomnażać swoje oszczędności?

Jeżeli ktoś posiada większy zasób gotówki możne pomyśleć o ich zainwestowaniu. Jednym ze sposobów jest lokata bankowa. Jest ona bezpieczną formą pomnażania oszczędności. Możemy wybrać lokatę terminową, którą zawiera się na określony czas. Wtedy pieniądze są zamrożone, a po upływie danego terminu otrzymuje się odsetki i można wybrać środki bądź założyć kolejną lokatę. Można także wybrać lokatę dynamiczną, która różni się od lokaty terminowej tym, że pieniądze można wpłacać i wypłacać w dowolnej chwili jednak jej oprocentowanie jest niskie. W ofercie banków dostępna jest także lokata rentierska długoterminowa, z której odsetki wypłacane są regularnie. Problem z lokatami w obecnych czasach jest jednak taki, że na rynku obowiązują najniższe w historii poziomy stóp procentowych. Obecnie przeciętne oprocentowanie lokat to zaledwie kilkanaście setnych procenta rocznie. Powoduje to, że na lokatach tracimy (poziom inflacji jest znacznie wyższy niż oferowane przez nie oprocentowanie), jednocześnie tracimy mniej niż w przypadku przysłowiowego trzymania pieniędzy „w skarpecie”.

Student a kredyt… Czy to się może opłacać?

Wielu młodych ludzi rozpoczynających swoją przygodę ze studiami, nie posiada zbyt dużego kapitału. Jest on jednak niezbędny w szczególności dla tych, którzy chcą rozpocząć studia na uczelni, która nie znajduje się w ich miejscu zamieszkania. Koszty ponoszone przez takiego studenta nie ograniczają się tylko do opłat za mieszkanie, ale dotyczy również wydatków na wyżywienie, produkty higieniczne, czy przyjemności, na które każdy człowiek powinien sobie od czasu do czasu pozwolić. Ma on przed sobą kilka opcji umożliwiających zdobycie pieniędzy, które umożliwią mu godne życie podczas studiów.

Wiele mówi się na temat „kredytu studenckiego”. To kredyt, którego spłata odsetek jest dotowana przez państwo. Takie rozwiązanie sprawia, że jego koszt jest bardzo niski, a jego zwrot zaczyna się 2 lata po ukończeniu studiów. Taki kredyt wypłacany jest co miesiąc w ratach, bez okresu wakacyjnego. Raty te mogą wynosić 400 zł, 600 zł, 800 zł lub 1000 zł. Przed uzyskaniem kredytu należy spełnić kilka wymagań. Jednym z nich jest maksymalna wysokość miesięcznego dochodu na osobę w rodzinie studenta, która jest ustalana i podawana co roku w grudniu – na tę chwilę wynosi 2500 zł.

Drugie wymaganie dotyczy posiadania poręczyciela swojego kredytu. Mimo, że koszt takiego kredytu jest niski, to w dalszym ciągu jest to zobowiązanie, które będzie trzeba spłacić i właśnie tu zaczyna się rola poręczyciela. Student wybiera na niego rodziców, dziadków czy innego członka rodziny. Jeśli rodzina jest w trudnej sytuacji finansowej bądź nie ma kogo poprosić, zawsze może się zwrócić do Banku Gospodarstwa Krajowego. Młodzi ludzie pochodzący z terenów wiejskich mają dodatkowo możliwość ubiegać się o poręcznie Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Kredyt mieszkaniowy dla studenta – jakie warunki powinien spełnić student, by go uzyskać?

W zależności od tego, czy student posiada potrzebny kapitał oraz w jakim mieście chciałby kupić nieruchomość, zakup mieszkania może pochłonąć niewiele więcej, a nawet tyle samo pieniędzy, co wynajmowanie mieszkania przez cały okres studiów. Największą zaletą tej opcji jest fakt, że kończąc studia ma na własność w części spłacone lokum, które jest warte więcej niż wcześniej, ponieważ ceny za metr kwadratowy, w szczególności w dużych miastach, cały czas rosną. Dla dużej części studentów nie jest możliwe, aby ubiegać się o kredyt. Wielu z nich nie posiada tak dużego kapitału, często nie mają oni źródła stałego dochodu. W takich przypadkach istnieje możliwość wzięcia kredytu wraz ze swoimi rodzicami, w tej sytuacji wszyscy stają się współkredytobiorcami. Biorąc kredyt z rodzicami studenci mogą być także jednym z właścicieli nieruchomości. Kiedy skończą studia i zaczynają zarabiać pieniądze, uzyskują zdolność kredytową, co oznacza, że mogą odłączyć rodziców od spłaty kredytu, składając w banku wniosek o odłączenie współkredytobiorców.

Państwo wraz z bankami zapewniają młodym ludziom, którzy rozpoczynają swoją przygodę ze studiami możliwości utrzymania, a nawet jak zarabiania podczas tego okresu. Dlatego warto przed rozpoczęciem tego etapu naszego życia przyjrzeć się dokładnie opcjom, które przed sobą mamy i wybrać tę, na której najbardziej skorzystamy.

Czy istnieją jakieś inne, alternatywne źródła inwestycji i oszczędzania?

Oczywiście – oprócz tych najbardziej typowych, dostępnych form oszczędzania możemy wyróżnić wiele innych, które są dostępne na rynku. Nie ma takiej możliwości, że wymieni się i opisze wszystkie, w związku z czym autorzy skupia się na wybranych formach.

Fundusze inwestycyjne to forma zbiorowego lokowania środków pieniężnych wpłacanych przez osoby fizyczne, osoby prawne, przedsiębiorstwa czy gminy. Grupa inwestorów powierza swoje środki wyspecjalizowanej instytucji, która w ich imieniu dokonuje inwestycji w papiery wartościowe takie jak akcje, obligacje, instrumenty pochodne itp. To dobra decyzja dla początkujących i małych inwestorów, ponieważ koszty wynikające z inwestowania są niższe niż dla indywidualnego inwestora. Jednak takie fundusze wymagają podstawowej wiedzy na temat ich działania.

Gra na giełdzie wbrew pozorom nie jest wiedzą tajemną znaną tylko najlepszym maklerom. Wymaga jednak systematyczności, zapoznania się z giełdowymi pojęciami i zrozumienia szeroko pojętego działania rynku papierów wartościowych. Należy umieć interpretować wykresy, prognozy kursów, a także oceniać sytuację gospodarczą w danej branży. Istotnym jest również czas, ponieważ należy umieć wybrać idealny moment, by zainwestować. Zwykle taką wiedzę nabywa się latami w oparciu o popełnione błędy, które są kosztownym, lecz sprawdzonym nauczycielem. Bardzo dobrym treningiem przed zainwestowaniem realnych pieniędzy jest giełda wirtualna, można zaznajomić się na niej z podstawami prawami, według których działa rynek oraz zmniejszyć ryzyko utraty prawdziwego kapitału. Niezależnie od przedstawionych informacji należy pamiętać, że giełda wiąże się ze sporym ryzykiem inwestycyjnym, które może zniechęcić większą część czytelników, jednak daje również możliwość zarobienia realnych pieniędzy – co z kolei może stanowić argument „za” wyborem tej formy pomnażania kapitału przez innych.

Wiele w ostatnich czasach mówi i pisze się o Bitcoinach i miningu, które też można rozpatrywać jako potencjalne inwestycje. Do tego celu wystarczy laptop o odpowiednio dużej mocy obliczeniowej. W praktyce proces ten jest nieco bardziej złożony. Kryptowaluty to jednak środki, które nie tak łatwo pozyskać, a stopień skomplikowania tego procesu wymaga dokładnego zaznajomienia się z tematem i akceptacji ryzyka towarzyszącego tego rodzaju operacjom.

O czym warto pamiętać oszczędzając bądź inwestując pieniądze?

Pomnażanie kapitału zawsze wiąże się z ryzykiem. Najczęściej jest tak, że możliwości uzyskania wyższej stopy zwrotu towarzyszy wyższe ryzyko. Studenci jako osoby, które niejako „z definicji” nie są posiadaczami, przynajmniej na początku swojej drogi, zbyt dużych środków finansowych w pierwszej kolejności powinni skupić się na jak najbardziej efektywnym wykorzystaniu posiadanych środków. Szukanie najlepszych

możliwości jakie oferują instytucje finansowe, stanowić powinno początek tej drogi. W miarę upływu czasu mogą zacząć brać pod uwagę również inwestowanie posiadanych środków. Studia to czas na naukę, nie tylko tego czego wymagają wykładowcy. Studia to też szkoła prawdziwego życia. Jest to też czas, kiedy naprawę ewentualnych błędów jest jeszcze dużo czasu, kiedy człowiek nie ryzykuje podstawami egzystencji całej rodziny, a tylko swoimi. Warto poznać dostępne możliwości, poczytać, przeanalizować i na podstawie własnego profilu ryzyka, czyli poziomu ryzyka, jakie jest się w stanie zaakceptować, dokonywać inwestycji. Najważniejsze to inwestować świadomie. Jeśli potrafi się ocenić i akceptuje się inwestycje o określonym poziomie ryzyka, to jest to postawa godna pochwalenia. Gorzej, jeśli ktoś podejmuje określoną decyzję nie wiedząc jakie mogą być jej konsekwencje, takie działania można określić jednym mocnym słowem, którego z szacunku do czytelników nie wymienimy. W każdym razie edukacja, wiedza, informacje, to podstawa, ale w przypadku inwestycji, a szczególnie tych najbardziej ryzykownych to także łut szczęścia. I tego życzymy wszystkim, planującym pomnażanie swoich oszczędności.