Przyszłość ludzkości jest jednym z najpopularniejszych tematów filmów science-fiction. Co ciekawe, wiele z nich przedstawia wizję ludzkości jako gatunku żyjącego na innych planetach. Chociaż obecnie nadal zamieszkujemy tylko Ziemię, być może w ciągu najbliższych dwudziestu lat ludzkość stanie się gatunkiem multiplanetarnym.  

Pięćdziesiąta rocznica pierwszego lądowania człowieka na Księżycu jest dobrą okazją do zwrócenia uwagi na możliwą przyszłą ekspansję człowieka w Kosmosie, jak również na związane z nią wyzwania. Mimo że Polska nie posiada żadnej rakiety zdolnej do wyniesienia ludzi na Marsa, filozofowie Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie już od pewnego czasu analizują wybrane zagadnienia związane z taką misją. Szczególną uwagę warto zwrócić na dwa z nich. Jednym z dyskutowanych zagadnień jest kwestia uzasadnienia i sensowności organizowania takiej misji. Wśród wielu analizowanych argumentów na szczególną uwagę zasługuje koncepcja kolonizacji Marsa rozumianej w terminach poszukiwania nowego schronienia dla ludzkości. Misja na Marsa jest traktowana zatem jako element szerszej dyskusji nad możliwymi zagrożeniami egzystencjalnymi dla ludzkości. Zagrożenia te obejmują m.in. wojnę atomową o globalnej skali i powstałą w jej konsekwencji zimę nuklearną, ryzyko pandemii, uderzenia meteorytu bądź innego obiektu kosmicznego, zagrożenia związane z bioterroryzmem, katastrofą geoinżynieryjną, wybuchem superwulkanu czy superinteligencją, która teoretycznie może uznać, że w pewnych warunkach najlepszą opcją dla gatunku ludzkiego jest jego unicestwienie. Misję na Marsa można traktować jako szansę na ocalenie dalszego istnienia naszego gatunku, jednak nie jest to oczywiste. Po pierwsze, nie jest do końca jasne, czy rzeczywiście wskazać można na realistyczne katastrofy egzystencjalne, które zagrożą istnieniu całej ludzkości. Po drugie, można się zastanawiać, czy przetrwanie gatunku ludzkiego jest wartością samą w sobie, i czy nie lepiej byłoby pozwolić na jego unicestwienie. Można wyobrazić sobie sytuację, w której warunki życia w bazie na Marsie będą zbyt uciążliwe, zatem etyka jakości życia – wsparta przez obliczenia superinteligencji – może podpowiadać samozagładę ludzkości jako najlepsze rozwiązanie.

            Drugim zagadnieniem rozważanym w ramach omawianego tematu przyszłej ekspansji człowieka w kosmosie jest możliwość zaaplikowania procedur modyfikujących człowieka, znanych jako tzw. human enhancement. Środowisko kosmiczne jest szczególnie niebezpieczne dla człowieka, a aktualnie stosowane środki zaradcze przeciwko efektom promieniowania kosmicznego czy braku grawitacji i zmniejszonej grawitacji mogą być niewystarczające na potrzeby misji Marsjańskiej. W konsekwencji, idea radykalnego modyfikowania człowieka uwzględniająca modyfikację genetyczną staje się jedną z opcji, którą warto rozważyć. Zagadnienie modyfikacji genetycznej, szczególnie modyfikacji komórek zarodkowych, jest procedurą kontrowersyjną na Ziemi, która oficjalnie jest zakazana na potrzeby kliniczne. Być może jednak misja na Marsa, a szczególnie plany jego kolonizacji, będą wiązać się nie tylko z wyzwaniami technologicznymi, ale przede wszystkim będą powodować szereg wyzwań dla naszych intuicji moralnych i norm etycznych.

 

Autor: dr Konrad Szocik